Reklama

Ochrona środowiska: Terminy na żądanie odszkodowania od lotniska za hałas

Właściciel posesji w okołolotniskowej strefie ma dwa lata na zażądanie odszkodowania i jeszcze 8 lat na złożenie pozwu – rozstrzygnął Sąd Najwyższy w najnowszym orzeczeniu.

Ustanowienie wokół lotniska obszaru ograniczonego użytkowania uprawnia właścicieli nieruchomości do odszkodowania za ograniczenia w korzystaniu z ich własności (choć niektórzy nieco błędnie ową rekompensatę kojarzą wyłącznie z nadmiernym hałasem).

Kluczowy dla tych roszczeń jest art. 129 ust. 2 i 4 prawa ochrony środowiska. Stanowi on, że w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości właściciel ma prawo żądać odszkodowania za poniesioną szkodę (obejmuje ona też zmniejszenie wartości nieruchomości), a na wystąpienie z takim roszczeniem przewiduje dwa lata od dnia wejścia w życie aktu ustanawiającego  strefę ograniczonego korzystania z nieruchomości. Jaki skutek na ma jednak niedochowanie tego terminu?

Kwestia ta wynikła w sprawie o odszkodowanie, jaką wytoczyła administracji wojskowej Wiesława M., właścicielka domu w strefie wokół lotniska wojskowego Poznań-Krzesiny. Obszar ograniczonego użytkowania nieruchomości wokół tego lotniska utworzono w 2004 r., w 2005 r. Wiesława M. zgłosiła lotnisku roszczenie i próbowała ugodowo zakończyć spór, ale nie było reakcji po drugiej stronie.

Wystąpiła więc z pozwem — ale dopiero w 2010 r., ale sąd okręgowy zasądził na jej rzecz 194 tys. zł, a sąd apelacyjny utrzymał wyrok, oddalając zarzut Wojskowego Zarządu Infrastruktury, że roszczenie powódki przedawniło się, uznając, że przedawnia się w ciągu 10 lat.

Zwalczał ten werdykt przed Sądem Najwyższym Jarosław Zarębski, radca Prokuratorii Generalnej SP, żaląc się na poznańskie sądy, że skłoniły się stosować ten najdłuższy okres przedawnienia, co generuje dziesiątki kolejnych pozwów, a końca procesów nie widać.

Reklama
Reklama

W jego ocenie odpowiedzialność lotniska należy zakwalifikować jako delikt, zatem należy stosować trzyletnie przedawnienie.

Inna rzecz, jak ów termin liczyć, czy dodawać do owych dwóch lat na zgłoszenie lotnisku żądań czy jednocześnie z nim?

Sąd Najwyższy przesądził, że oba terminy biegną jednocześnie, z tym że termin przedawnienia wynosi 10 lat (sygnatura akt: II CSK 161/13).

– Te roszczenia nie wynikają z winy lotniska, zatem nie można mówić o delikcie, ale o odszkodowaniu za ograniczenie praw właściciela działki. Ponieważ ustawa nie wskazuje innego terminu przedawnienia, należy dla tych roszczeń stosować ogólny, dziesięcioletni – powiedziała w uzasadnieniu wyroku sędzia SN Katarzyna Tyczka-Rote.

Warunkiem skutecznego domagania się odszkodowania jest jednak zgłoszenie lotnisku takiego żądanie w ciągu dwóch lat.

Ponieważ powódka dopełniła tego obowiązku, Sąd Najwyższy utrzymał korzystny dla niej wyrok sądu apelacyjnego.

Prawo w firmie
Zmiana prawa: spory budowlane z obowiązkową mediacją
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama