Przedsiębiorstwa, które prowadzą taką politykę powinny zwrócić uwagę zwłaszcza na nowe technologie i te które dopiero powstają, działanie w nowych obszarach wydaje się być łatwiejsze niż konkurowanie z wieloma. Działalność w tym bowiem zakresie i niejako antycypowanie rozwoju rynku pozwoli na dysponowanie przestrzenią potrzebną na efektywne funkcjonowanie, gdy dane rozwiązanie zostanie już zaakceptowane przez odbiorców.
Przedsiębiorstwa, które wcześniej nie zapewniły sobie praw w wystarczającym zakresie, będą musiały zmierzyć się z trudnościami i zdobywać licencje od podmiotów, które nimi dysponują lub rezygnować ze swych planów. Przed tym jednak momentem przedsiębiorstwo prowadzące świadomą politykę wzbogacania swoich aktywów niematerialnych może nie tylko tworzyć samodzielnie zasoby własne, ale również nabywać wartości od podmiotów trzecich, ponosząc przy tym niższe koszty.
Przedsiębiorstwa, które decydują się na prowadzenie aktywnej i szeroko zakrojonej polityki zmierzającej do ochrony monopolu poprzez egzekucję praw własności intelektualnej niekoniecznie osiągną najlepsze efekty dla swego przedsięwzięcia. Agresywne strategie nie zawsze są tym, co przynosi firmie największy sukces >patrz ramka.
Przeciwne skutki
Intensywne egzekwowanie monopolu przyznanego przez prawa własności przemysłowej może zatem prowadzić do skutków przeciwnych od zamierzonych. Dotyczy to w szczególności produktów i usług, w przypadku których znaczenie posiada tzw. efekt sieci. Polega on na wzroście wartości produktu wraz z liczbą jego użytkowników. Wystarczy spojrzeć na zasadę działania portalu Facebook.com, aby dostrzec jej znaczenie. Związane z efektem sieci są także produkty komplementarne, których istota polega na uzupełnianiu funkcjonowania produktu podstawowego. Przykładem może być wspomniane oprogramowanie. W każdym z tych przypadków agresywna strategia egzekwowania własności przemysłowej prowadzi do zniweczenia korzyści, jakie mogłyby wynikać z potencjału związanego ze wskazanymi procesami rynkowymi. Korzystnym zjawiskiem jest tworzenie pewnej mody na produkt podstawowy i rozwijanie jego możliwości poza przedsiębiorstwem właściciela, co dodatkowo wzmacnia lojalność odbiorców. W naturalny sposób pozwala to utrzymać pewną świeżość produktu przez dłuższy czas. Reagowanie na potrzeby i zmiany na rynku wyłącznie przy pomocy środków znajdujących się w zasobach przedsiębiorstwa może się okazać nieefektywne. W takich wypadkach zasadne jest dopuszczanie innych podmiotów, oczywiście pod określonymi warunkami, do korzystania z posiadanych rozwiązań i praw >patrz ramka.
Przedstawiony w ramce przykład jest dobrą ilustracją niebezpieczeństwa, jakie kryje się w traktowaniu niematerialnych aktywów wyłącznie jako środka realizacji strategii ochrony monopolu. Może się bowiem zdarzyć, że zmotywuje to konkurentów do wzmożenia wysiłków w celu obejścia ochrony patentu lub stworzenia innego rozwiązania. Jest to zwłaszcza prawdopodobne, gdy rozwiązanie nie jest szczególnie innowacyjne i może łatwo stać się ofiarą takiej praktyki.