Istnieją sytuacje, w których musimy udostępnić przedsiębiorcy nasze dane osobowe w celu świadczenia przez niego usług na naszą rzecz. Brak zgody i niepodanie informacji będzie skutkowało tym, że umowa nie dojdzie do skutku (bez określonych danych nie zostanie zawarta). Zupełnie inną sprawą jest to, jaki musi być zakres informacji, które udostępniamy.
O ile ustawa o ochronie danych osobowych w sposób ramowy określa proces przetwarzania danych, wskazując kiedy jest on legalny i prawidłowy, jakie są obowiązki administratora danych, a jakie uprawnienia osób udostępniających informacje o sobie, tak różnego rodzaju przepisy szczegółowe mogą wskazywać, jak należy postępować w konkretnych sytuacjach. I między innymi jest tak w przypadku przedsiębiorców działających na rynku usług telekomunikacyjnych.
PRZYKŁAD
Do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych (GIODO) wpłynęła skarga, w której skarżący żądał, aby inspektor nakazał firmie telekomunikacyjnej usunięcie jego danych osobowych pozyskanych z dowodu osobistego (dostarczonej przez skarżącego kserokopii) i zakazał firmie ich dalszego przetwarzania.
GIODO wydał decyzję, w której odmówił uwzględnienia tej skargi. W trakcie postępowania okazało się, że firma pozyskała te dane w sposób prawidłowy i nie było podstaw do kwestionowania stosowanych przez nią praktyk. Na jakich podstawach oparte zostało to rozstrzygnięcie?