Czy przedsiębiorca ma jakieś możliwości wpływu na zmianę kar umownych przed rozstrzygnięciem przetargu?
Odpowiada Dominik Solski, radca prawny i partner w kancelarii Kochański Zięba Rapala i Partnerzy:
Generalnie możliwość wpłynięcia na kształt umowy po ogłoszeniu specyfikacji sprowadza się do zadawania przez przedsiębiorców pytań o wyjaśnienie jej treści. W ten sposób można wskazać zamawiającym na wygórowane kary umowne i zasugerować ich obniżenie. Trudno mówić w tym przypadku o efektywności takiego rozwiązania. Jednak z praktyki wynika, że zdarzają się przypadki samokontroli po stronie zamawiających. I wtedy jest sukces.
Ale przecież zawsze przedsiębiorca może wnieść odwołanie?
Wykonawca może oczywiście rozważyć wniesienie odwołania na treść specyfikacji w części stanowiącej postanowienia umowy o karach umownych. Podstawowym problemem będzie jednak wskazanie i udowodnienie przed KIO naruszenia ustawy przez zamawiającego. Z analizy orzecznictwa z ostatnich lat wynika, że wykonawcy próbują wskazać na normy kodeksu cywilnego, w tym dotyczące zasady swobody umów oraz zasad współżycia społecznego. Koncepcją, która znajduje zwolenników, jest powołanie się na naruszenie art. 5 kodeksu cywilnego mówiącego o nadużyciu prawa podmiotowego, w tym przypadku przez zamawiającego nakładającego w specyfikacji rażąco wygórowane kary umowne.