Wracam do pracy po urodzeniu dziecka i chcę zatrudnić do opieki nad córką moją mamę, która jest już na emeryturze. Czy jak zapłacę jej wynagrodzenie, to będzie mogła przeliczyć swoje świadczenie? – pyta Zuzanna L., nasza czytelniczka.
Z wyliczeń ZUS wynika, że kwota podwyżki nie będzie zbyt wielka, ale opłacalna. Przykładowo, niania, która umówi się z rodzicami dziecka na wynagrodzenie w wysokości minimalnej pensji – 1600 zł miesięcznie brutto, już po kwartale takiej pracy będzie mogła wystąpić o doliczenie nowego stażu do emerytury. Emerytka, której obecne świadczenie wynosi 1850 zł, po roku takiej pracy doda 40 zł miesięcznie do świadczenia.
Emerytura podwyższona o nowy staż będzie też waloryzowana w następnych latach. Dzięki temu uzbiera się pokaźna kwota.
Rodzic nie płaci...
Co ważne, rodzic, który zdecyduje się na podpisanie z nianią specjalnej umowy aktywizacyjnej, może liczyć na to, że zapłaci niani praktycznie wyłącznie wynagrodzenie. Uregulowaniem składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe i wypadkowe oraz na ubezpieczenie zdrowotne zajmie się zaś ZUS. Ale uwaga, opłaci je tylko od podstawy w wysokości minimalnego wynagrodzenia, które w tym roku wynosi 1600 zł.
Z tej kwoty na konto niani wpłynie od rodziców 950 zł, chyba że niania nie zdecyduje się na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe (na zwolnieniu lekarskim nie będzie miała prawa do zasiłku chorobowego), zarobi wtedy na czysto o 40 zł więcej.