- Nasz pracownik, który jest na rocznym urlopie bezpłatnym (do końca grudnia br.), będzie wykonywał dla nas niepłatne zlecenie. Chodzi o kilka drobnych tłumaczeń w pierwszym tygodniu grudnia (3-7 grudzień). Czy musimy w ogóle zgłaszać do ZUS taką umowę, skoro i tak nie będą opłacane z tytułu jej wykonywania żadne składki? A co będzie, jeśli zawrzemy płatne zlecenie, ale pieniądze z niego zostaną wypłacone wraz z pierwszym wynagrodzeniem po powrocie do pracy?
– pyta czytelnik.
Jeśli zlecenie jest bezpłatne – czyli w treści kontraktu strony przewidziały, że z tytułu pracy nie będzie należeć się wykonawcy wynagrodzenie, to takiej umowy nie trzeba zgłaszać do ZUS. Zgłoszenie jest niezbędne, gdy ustalono jakąkolwiek, choćby symboliczną zapłatę.
Zlecenie na wolnym
Podobnie jest z urlopowanym podwładnym dorabiającym u szefa na zleceniu. Własny pracownik, któremu udzielono urlopu bezpłatnego i w czasie wolnego wykonuje dla swego pracodawcy umowę zlecenia (bez względu na wysokość uzyskiwanego z tego tytułu przychodu), podlega ubezpieczeniom jako zleceniobiorca.
W tym przypadku nie ma znaczenia, że pracownik w dalszym ciągu pozostaje w stosunku pracy. Etatowy tytuł jest bowiem zawieszony, dopóki urlopowany nie wróci do pracowniczej aktywności zawodowej. W czasie urlopu bezpłatnego nie ma zastosowania art. 8 ust. 2a ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. DzU z 2009 r. nr 205, poz. 1585 ze zm., dalej ustawa systemowa).