- Jestem pielęgniarką zatrudnioną na etacie w prywatnym szpitalu. Na ostatnim spotkaniu z przełożoną zostałam poinformowana, że jeśli założę działalność gospodarczą, szpital podpisze ze mną umowę o współpracy i nadal będę wykonywać swoje obowiązki. Jeśli się nie zgodzę, moja umowa o pracę zostanie rozwiązana, a mam taką na czas określony z dwutygodniowym wymówieniem. Czy powinnam się zgodzić na te warunki?
– pyta czytelniczka.
Sytuacja pracownicy jest trudna, zwłaszcza że umowę o pracę można z nią rozwiązać bez podania przyczyny. W takiej sytuacji pielęgniarce nie pozostaje nic innego, jak zgodzić się na propozycję szpitala, a później w postępowaniu sądowym dochodzić ustalenia, że mimo prowadzenia działalności gospodarczej w dalszym ciągu wykonywała obowiązki jako pracownik.
Na podstawie art. 30 § 4 kodeksu pracy w oświadczeniu pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony lub o rozwiązaniu umowy bez wypowiedzenia powinna być wskazana przyczyna uzasadniająca wypowiedzenie lub rozwiązanie. W takim wypadku szef może mieć olbrzymie problemy z przekonaniem podwładnego do rozpoczęcia działalności gospodarczej.
Jeśli ten się nie zgodzi, rozwiązanie angażu będzie niezwykle trudne. Oczywiście w oświadczeniu o rozwiązaniu umowy pracodawca może wskazać nawet kilka przyczyn wypowiedzenia. Podwładny nie powinien jednak mieć trudności z wykazaniem, że te podane są fikcyjne, a prawdziwą jest brak akceptacji na samozatrudnienie, co zwiększa jego szanse na powrót na etat.