Tak domownika definiuje art. 6 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników (DzU z 2008 r. nr 50, poz. 291). Aby uznać za domownika, nie trzeba opłacać składek na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie. Brak składek nie powoduje utraty statusu rolnika czy domownika, gdyż nie przewiduje tego jakikolwiek przepis ustawy, lecz ma jedynie wpływ na nabycie uprawnień do świadczeń z art. 9 ustawy.
Stanowisko takie przedstawił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 7 marca 2008 r. (II SA/Wa 30/08). W pełni zaaprobował je Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 22 kwietnia 2009 r. (I OSK 730/08).
Podobnie wskazał WSA w Warszawie w wyroku z 8 czerwca 2010 r. (II SA/Wa 180/10). Stwierdził, że błędna jest interpretacja art. 6 pkt 2 lit. c ustawy z 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników polegająca na przyjęciu, że brak ubezpieczenia skarżącego wyklucza uznanie go za domownika w rozumieniu tej ustawy i w konsekwencji uniemożliwia zastosowanie do niego dobrodziejstwa art. 1 ust. 1 pkt. 3 ustawy z 1990 r. o wliczaniu okresów pracy w indywidualnym gospodarstwie rolnym do pracowniczego stażu pracy.
Gdy się uczył
Zasadniczo łączenie pracy w gospodarstwie z nauką w szkole nie przeszkadza w ocenie, czy dany okres pracy na roli można wliczyć do stażu pracowniczego. Pod warunkiem jednak, że ta praca była faktycznie stale wykonywana. Podobnie wypowiadał się Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z 28 czerwca 1991 r. (III AUr 23/91).
Należy jednak pamiętać, że poprzednie przepisy inaczej definiowały domownika. Do 1 stycznia 1991 r. obowiązywała ustawa z 14 grudnia 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (DzU z 1989 r. nr 24, poz. 133 ze zm.). Jej art. 2 pkt 2 przesądzał, że niezbędnym wymogiem uznania za domownika jest m.in. jego utrzymywanie się głównie z pracy w gospodarstwie rolnym. Z kolei rozporządzenie Rady Mi-nistrów z 28 marca 1983 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin (DzU z 1988 r. nr 2, poz. 10 ze zm.) precyzowało w § 2 ust. 2 pkt 1, że praca domownika w gospodarstwie rolnym nie stanowiła głównego źródła utrzymania, jeśli kształcił się w szkole ponadpodstawowej.
Zwracał na to uwagę też WSA w Białymstoku w uzasadnieniu wyroku z 10 grudnia 2009 r. (II SA/Bk 459/09). Podniósł także, że w okresie obowiązywania ustawy z 1982 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych i członków ich rodzin za domownika nie uznawano osoby w okresie, w którym kształciła się ona w szkole ponadpodstawowej.