Temat zwrotu bezpodstawnie zatrzymanego wadium nadal jest szeroko dyskutowany. Niemniej jednak coraz częściej zauważalne jest zjawisko odrzucania przez sądy powszechne pozwów o zwrot bezprawnie zatrzymanego przez zamawiającego wadium ze względu na fakt, iż droga sądowa jest niedopuszczalna (art. 199 § 1 pkt 1 kodeksu postępowania cywilnego).
Podstawę faktyczną podejmowanych przez sądy rozstrzygnięć stanowi postanowienie Sądu Najwyższego z 7 maja 2010 r., sygn. akt: V CSK 456/09.
Odmiennie do kwestii „zaskarżania” czynności zamawiającego polegającej na zatrzymaniu wadium podchodzi Krajowa Izba Odwoławcza, która opierając się na literalnej wykładni przepisów ustawy z 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (tj DzU z 2010 r. nr 113, poz. 759 ze zm.) – dalej pzp, konsekwentnie stoi na stanowisku, iż wykonawcy, chcąc skutecznie zakwestionować zasadność zatrzymania wadiów, powinni poszukiwać ochrony przed sądem powszechnym, właściwym do rozstrzygnięcia w przedmiocie roszczeń cywilnoprawnych.
Instytucja zatrzymania wadium została uregulowana w art. 46 ust. 4a i 5 pzp. O ile jednak przepis art. 46 ust. 5 pzp nie budzi żadnych wątpliwości interpretacyjnych, o tyle pewne niejasności powstają na tle realizacji obowiązku zatrzymania wadium wynikającego z zaistnienia przesłanek wskazanych w art. 46 ust. 4a pzp.
Zgodnie z cytowanym przepisem zamawiający zatrzymuje wadium wraz z odsetkami, jeżeli wykonawca w odpowiedzi na wezwanie zamawiającego, o którym mowa w art. 26 ust. 3 ustawy pzp, nie złożył dokumentów lub oświadczeń, o których mowa w art. 25 ust. 1 tej ustawy, lub pełnomocnictw, chyba że udowodni, że wynika to z przyczyn nieleżących po jego stronie.