Nie do przyjęcie jest domaganie się przez pracodawcę od zakładowej organizacji związkowej takich danych o osobach, których nie dotyczy zamiar wypowiedzenie. Nie można też zbierać ich na zapas.
Takie stanowisko generalnego inspektora ochrony danych osobowych zaakceptował Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. II SA/Wa 1003/11), oddalając skargę Banku Zachodniego WBK SA we Wrocławiu na decyzję generalnego inspektora ochrony danych osobowych.
- Ponieważ kodeks pracy przewiduje obowiązek wpsółdziałania pracodawcy za związkami zawodowymi, uregulowanie przez GIODO tych kwestii jest jak najbardziej uzasadnione ze społecznego punktu widzenia - powiedziała sądzia Ewa Pisula-Dąbrowska.
Sprawa była rozpatrywana przez WSA już po raz drugi. W 2009 r. sąd uchylił decyzję GIODO nakazujące Bankowi Zachodniemu WBK SA we Wrocławiu zaprzestanie zbierania informacji o osobach korzystających z ochrony zakładowej organizacji związkowej "Solidarność" w formie zbiorowego imiennego wykazu takich pracowników.
GIODO stwierdzał, że przepisy kodeksu pracy nie upoważniają do pozyskiwania od związku zawodowego imiennej listy pracowników korzystających z jego ochrony. Bank argumentował, że ma prawo zwracać się do zakładowych organizacji związkowych o przekazanie i aktualizację imiennej listy pracowników niezrzeszonych, ale korzystających z obrony jej interesów przez związki zawodowe.