Komisja Europejska przedstawiła wczoraj propozycje rewizji dyrektyw o przetargach publicznych oraz nowej dyrektywy o koncesjach.
– Nowe prawo o przetargach uczyni łatwiejszym życie zainteresowanych podmiotów. A regulacje dotyczące koncesji stanowią dokończenie budowy wspólnego rynku przetargów publicznych – oświadczył wczoraj Michel Barnier, unijny komisarz rynku wewnętrznego.
W dyrektywach o przetargach Komisja zezwoli na częstsze uciekanie się do negocjacji, w trakcie których podmiot publiczny będzie mógł bezpośrednio rozmawiać z oferentem, co pozwoli na lepsze dopasowanie oferty.
KE ma jednak świadomość, że negocjacje są mniej transparentne. Dlatego przepisy wyliczają elementy, które muszą być wymienione w ogłoszeniu o przetargu i nie mogą ulec zmianie w czasie negocjacji. Są to: przedmiot kontraktu, kryteria doboru firmy i minimalne wymagania. Podmiot publiczny będzie musiał publikować raport z negocjacji, który stanie się przedmiotem zewnętrznej oceny.
Komisja planuje też uproszczenie procedur. Np. władze lokalne będą mogły publikować całoroczny plan prac podlegających przetargom publicznym zamiast każdorazowego ogłaszania pojedynczych kontraktów. Podmioty publiczne nie będą mogły też żądać od oferentów dokumentów, które dostały przy okazji poprzednich przetargów. Wreszcie część dokumentów dziś obowiązkowych stanie się wymagalna tylko dla zwycięzców przetargów.