Jeszcze do niedawna palarnia znajdowała się w katalogu pomieszczeń higienicznosanitarnych. Od 6 września 2011, na skutek nowelizacji rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 4 sierpnia 2011 w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy (DzU nr 173, poz. 1034), już w nim nie jest, co ostatecznie potwierdza, że tworzenie palarni nie jest obowiązkiem pracodawcy. Czy to oznacza, że teraz palenie w miejscu pracy jest dozwolone wszędzie? Aboslutnie nie.
Bez dymka
nie pozostawia wątpliwości.
Zabrania palenia tytoniu w pomieszczeniach zakładu pracy. Stanowi jednak, że na zarządcy i właścicielu budynku ciążą tylko obowiązki informacyjne dotyczące zakazu palenia i tylko za ich niedopełnienie grozi im 2 tys. zł grzywny.
To nałogowi palacze muszą się liczyć z odpowiedzialnością wykroczeniową, bo ustawa tytoniowa zastrzega, że palącym wyroby tytoniowe w miejscach objętych zakazem grozi 500 zł grzywny.