Stało się to dzięki nowelizacji rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 4 sierpnia 2011 w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy (DzU nr 173, poz. 1034).
Wprawdzie przepis zwalniający firmy z takiego wymogu istniał już od listopada 2010 wskutek kwietniowej nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (DzU nr 81, poz. 529; dalej ustawa tytoniowa) oraz ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, ale z powodu kolizji tych regulacji z prawem pracy nie było oczywiste, czy pracodawcy mogą już wykpić się z tego obowiązku.
Nowelizacja ustawy wprowadziła bowiem zakaz palenia tytoniu w pomieszczeniach zakładu pracy. Jednocześnie wskazywała, że właściciel lub zarządzający może, ale nie musi – jak stanowiło prawo pracy – wyznaczyć palarnię w pomieszczeniach firmy. Choć nowelizacja ustawy wprost nie uchylała tego przepisu, to taki był jej skutek.
Takie stanowisko jesienią ub.r. przyjmowały zarówno resort pracy, jak i Główny Inspektorat Pracy. Do wyeliminowania wątpliwości co do wymogu tworzenia palarni w firmach konieczna była jeszcze zmiana rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 26 września 1997 w sprawie ogólnych przepisów bhp (DzU z 2003 r. nr 169, poz. 1650 ze zm.).
Rozporządzenie to szczegółowo określa obowiązki pracodawcy wynikające z kodeksu. Dotyczy to m.in. wymagań w sprawie obiektów budowlanych i terenu zakładu, pomieszczeń pracy (wysokości, przejść, temperatury, wentylacji, oświetlenia), procesów pracy, w tym zasad prewencji, oceny i dokumentowania ryzyka zawodowego oraz udzielania