Jeden z czytelników wypowiedział pracownikowi umowę bezterminową. Gdy składał oświadczenie o rozstaniu, był przekonany, że rozwiąże się ona po miesiącu. Szef sugerował się tym, że zatrudniony przepracował w jego firmie 2 lata i 11 miesięcy. Nie wziął jednak pod uwagę, że pełne trzy lata pracowniczego stażu upłyną podczas biegnącego okresu wymówienia. Zwrócił mu na to uwagę pracownik i, nie czekając zbyt długo, poinformował firmę, że w związku z trzyletnim stażem pracy przysługuje mu trzymiesięczny, a nie miesięczny okres wypowiedzenia. Czy rzeczywiście tak jest?
Liczą się lata pracy
Zgodnie z art. 36 kodeksu pracy okres wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony zależy od tego, jak długo podwładny był zatrudniony u zwalniającego i wynosi:
- dwa tygodnie, jeżeli pracownik był zatrudniony krócej niż sześć miesięcy,
- jeden miesiąc, jeżeli pracodawca zatrudniał go co najmniej sześć miesięcy,
- trzy miesiące, jeżeli jego staż wynosił co najmniej trzy lata.