Załoga likwidowanego zakładu pracy powinna być zwalniana zgodnie z procedurą zwolnień grupowych. Będzie tak, gdy pracodawca zatrudniał co najmniej 20 pracowników.
– Procedura zwolnień grupowych ulega jednak modyfikacji w razie upadłości lub likwidacji pracodawcy. Osoby, które dotychczas go reprezentowały (np. członkowie zarządu), zostają zastąpieni syndykiem lub likwidatora w relacjach ze zwalnianymi pracownikami – tłumaczy Sylwia Puzynowska, radca prawny z Kancelarii Prawa Pracy.
Konsultacje i odprawy
Syndyk lub likwidator powinien więc skonsultować zwolnienia z zakładową organizacją związkową. Podkreślił to w jednym z ostatnich orzeczeń Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (sygn. akt C-235/10 do C-239/10).
– W każdym przypadku rozwiązania umowy o pracę w ramach zwolnienia grupowego pracownikowi należy się też odprawa, której wysokość uzależniona jest od stażu pracy u pracodawcy – mówi Katarzyna Osak, prawnik w Kancelarii Radcy Prawnego Agnieszki Rabenda-Ozimek.
Jeżeli pracownik zatrudniony był krócej niż dwa lata, przysługuje mu odprawa w wysokości jednomiesięcznego wynagrodzenia. Jeżeli zatrudniony był od dwóch do ośmiu lat, odprawa stanowi równowartość dwumiesięcznego wynagrodzenia. Jeżeli pracownik zatrudniony był ponad osiem lat, odprawa przysługuje w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia.