Za odmowę grożą kary. Mogą one sięgać nawet 50 mln euro. Niektórzy przedsiębiorcy już się o tym przekonali. I choć wymierzone im kary nie były aż tak wysokie, to jednak firmowe budżety na pewno je odczuły.
[srodtytul]Nie tylko kontrolowani[/srodtytul]
Art. 50 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=185138]ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów[/link] zobowiązuje przedsiębiorców do przekazywania prezesowi UOKiK wszelkich koniecznych informacji i dokumentów.
Przedsiębiorcy mogą robić to z własnej inicjatywy (choć w praktyce nikt nie donosi sam na siebie i nie przedstawia dokumentów, po przejrzeniu których można znaleźć nieprawidłowości) albo na żądanie (skierowane do przedsiębiorcy przez prezesa UOKiK). Ten drugi przypadek jest dosyć częsty. Aby bowiem wyjaśnić konkretną sprawę, nierzadko potrzebne są dodatkowe informacje.
Przedsiębiorca otrzymuje z UOKiK pismo (tzw. żądanie). Powinien dowiedzieć się z niego: po pierwsze jakich informacji ma udzielić, a po drugie w jakim celu. Pismo to powinno również wskazywać termin na ich przekazanie.