Pani Julia, której pracodawca wypowiedział angaż, stwierdziła, że w okresie wypowiedzenia ma obowiązek wykorzystać przysługujący jej urlop wypoczynkowy. W związku z tym następnego dnia po otrzymaniu od przełożonego pisma zawierającego oświadczenie o rozwiązaniu umowy za wypowiedzeniem, bez zgody szefa, udała się na wypoczynek.
Pracodawca uznał, że pani Julia dopuściła się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych (nieprzestrzeganie czasu pracy ustalonego w firmie) i zwolnił ją dyscyplinarnie. Miał prawo postąpić w opisany sposób.[/ramka]
W czasie wypowiedzenia szef może wysłać zatrudnionego zarówno na przysługujący za dany rok, jak i zaległy urlop. Pierwszego udziela proporcjonalnie do okresu przepracowanego u niego w roku ustania stosunku pracy, chyba że pracownik wcześniej wykorzystał urlop w przysługującym mu lub w wyższym wymiarze. Tego drugiego, w pełnym wymiarze. Potwierdza to [b]wyrok Sądu Najwyższego z 2 września 2003 r. (I PK 403/02)[/b].
[ramka][b]Przykład 3[/b]
Pani Marcelina wypowiedziała kontrakt o pracę. Pracodawca udzielił jej w okresie jednomiesięcznego wypowiedzenia pięciu dni roboczych zaległego urlopu wypoczynkowego za 2009 r. oraz dziesięciu dni roboczych przysługującego jej urlopu wypoczynkowego za 2010 r.[/ramka]
Pracodawcy wolno także udzielić podwładnemu w okresie wypowiedzenia urlopu na żądanie. Uzależnione jest to od tego, czy zatrudniający zamierza wówczas wysłać zatrudnionego na urlop wypoczynkowy, i ewentualnie, czy wymiar urlopu wypoczynkowego wyczerpuje cały bądź tylko część czasu wypowiedzenia. Sytuacje te obrazuje tabela.