Dwaj przedsiębiorcy z Oleśnicy (małżonkowie prowadzący oddzielne firmy) uzgadniali ze sobą treść ofert składanych w przetargu na pieczątki automatyczne dla łódzkiego oddziału Poczty Polskiej – zdecydował prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Nałożył na nich karę w wysokości ponad 16 tys. zł.
Zastrzeżenia Poczty Polskiej wzbudził fakt, że firma, która wygrała przetarg, zrezygnowała z zamówienia, gdyż popsuła się jej maszyna używana do produkcji pieczątek (ze względu na wartość zamówienia nie było konieczności składania wadium). W tej sytuacji, w myśl przepisów, Poczta powinna wybrać najkorzystniejszą z ofert (z wyższą ceną), które brały udział w przetargu.
UOKiK przeprowadził postępowanie, które wykazało, że między przedsiębiorcami doszło do zmowy.
Świadczyło o tym m.in. istnienie współpracy organizacyjnej między firmami, rezygnacja z realizacji zamówienia dzień po tym, jak zwycięzca przetargu dowiedział się, że najkorzystniejszą ofertę spośród pozostałych złożyła firma jego żony. Okazało się też, że awaria urządzenia do produkcji pieczątek, na którą powoływał się zwycięzca przetargu, wydarzyła się jeszcze przed rozstrzygnięciem przetargu.
[wyimek]Porozumienia firm ograniczające konkurencję są zakazane[/wyimek]