Reklama

Albo zawieszasz firmę, albo idziesz na bezrobocie

Część przedsiębiorców dotkniętych powodzią zawiesiła działalność. Nie dostaną zasiłku dla bezrobotnych, ale mogą np. zbierać zamówienia
Albo zawieszasz firmę, albo idziesz na bezrobocie

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

W Sandomierzu po powodzi działalność zawiesiło już kilkadziesiąt firm. W pobliskim Tarnobrzegu tylko kilka. W śląskim Bieruniu jak dotąd żadna.

Dlaczego nie wszędzie firmy korzystają z prostej procedury zawieszenia? Często przedsiębiorcy mają etatowych pracowników. A zamrożenie działalności jest możliwe, tylko jeśli ktoś jednoosobowo prowadzi działalność lub zawieszają ją wszyscy wspólnicy spółki cywilnej.

Można dopełnić procedury, zwalniając wszystkich pracowników z zachowaniem okresów wypowiedzenia, jeżeli żaden nie jest na urlopie wychowawczym (w firmach powyżej 20 osób można i to obejść). Ale w takiej sytuacji wygodniejsze wydają się upadłość bądź likwidacja firmy.

[srodtytul]Bez zasiłku[/srodtytul]

Zawieszający działalność nie przestają być przedsiębiorcami.

Reklama
Reklama

– Nie mogą się więc ubiegać nawet o zasiłek dla bezrobotnych – mówi Helena Wierzbińska z Wydziału Nadzoru Komunalnego w Urzędzie Miasta w Sandomierzu. – Tylko przez trzy miesiące opiekę zdrowotną może im opłacić działający w strukturze miasta ośrodek pomocy społecznej. Później zostaną nawet bez tej ochrony.

Tamtejsi, często dwukrotnie zalani przez powódź, przedsiębiorcy nie mają szans, żeby w tym czasie wyremontować zrujnowane obiekty.

Zawieszenie nie rozwiąże też problemów tych, którzy uzyskali unijne wsparcie: wciąż mają obowiązek się z niego rozliczyć. Choć zakład nie działa, jeden z rzemieślników musi opłacać składki za ucznia – podpisał taką umowę i nie ma sposobu, by ją obejść, nawet jeżeli firmę zawiesi.

Tam, gdzie woda przyszła nagle, urzędnicy zauważają jeszcze jeden problem. Przedsiębiorcy nie mogli zgłosić zawieszenia w dniu, w którym nadeszła powódź, ani w kilku następnych, bo albo nie mogli dotrzeć do urzędu, albo ważniejsze było ratowanie dobytku czy wałów.

– Uważam, że niezbędna jest szybka specustawa wprowadzająca ułatwienia urzędowe, zwolnienia podatkowe i składkowe dla tych, których firmy zostały zalane – mówi urzędniczka z Sandomierza.

– [b]Trzeba opracować przepisy dotyczące warunków zatrudniania w sytuacjach, gdy dochodzi do takich zjawisk jak tegoroczna powódź[/b] – przyznaje Grażyna Spytek-Bandurska z PKPP Lewiatan. – Ale powinny to być działania systemowe, a nie doraźne. Takie kataklizmy grożą nam również w przyszłości.

Reklama
Reklama

[srodtytul]Pieniądze, nie paragrafy[/srodtytul]

– U nas tylko nieliczni przedsiębiorcy zawieszają działalność – twierdzi Jerzy Panek z Urzędu Miasta w Tarnobrzegu. – Mają zobowiązania i chcą działać. To, co najbardziej jest im potrzebne, to wsparcie finansowe na wyposażenie miejsc pracy i zakup nowego sprzętu. Z remontami budynków sobie poradzą.

Na niemożność pomocy finansowej narzeka też wiceburmistrz Bierunia Jan Podleśny.

– Tutejsza betoniarnia szacuje straty na 500 tys. zł miesięcznie, a zakład kamieniarski stracił maszyny warte 100 tys. zł – wylicza. – My nie dysponujemy żadnymi pieniędzmi dla firm. Powinny się szybko pojawić wraz z wytycznymi, jak je rozdzielać.

[ramka]

[b]Plusy i minusy zawieszenia[/b]

Reklama
Reklama

[b]W czasie zamrożenia aktywności przedsiębiorcy:[/b]

- nie płacą składek na ubezpieczenia społeczne,

- nie muszą płacić na ubezpieczenie zdrowotne,

- mogą prowadzić remont, zbierać zamówienia, prowadzić rozmowy biznesowe,

- mają prawo reklamować swoje usługi bądź produkty,

Reklama
Reklama

- mają prawo sprzedawać własne środki trwałe i wyposażenie,

- mogą, a niekiedy muszą, uczestniczyć w postępowaniach sądowych, podatkowych i administracyjnych związanych z zawieszoną działalnością,

- wolno im przyjmować należności powstałe przed datą zawieszenia,

- muszą się wywiązywać z ustawowych obowiązków (np. uiszczać opłaty, mimo że termin rozliczeń przypada na okres zawieszenia) i regulować zobowiązania.

[b]Nie wolno im jednak: [/b]

Reklama
Reklama

- wykonywać bieżącej działalności gospodarczej,

- osiągać bieżących przychodów (z pozarolniczej działalności gospodarczej),

- pobierać zasiłku dla bezrobotnych.[/ramka]

[b]Więcej o likwidacji i zawieszaniu działalności w naszym serwisie [link=http://www.rp.pl/temat/207468.html]rp.pl » Dobra Firma » Likwidacja i zawieszenie działalności[/link] [/b]

Masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: [mail=z.jozwiak@rp.pl]z.jozwiak@rp.pl[/mail]

Prawo w firmie
Zmiana prawa: spory budowlane z obowiązkową mediacją
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama