Rosnąca liczba bankructw oraz nieuczciwych przedsiębiorców sprawiła, że faktorzy musieli zmienić zasady działania. Potencjalny klient musi teraz spełnić więcej warunków.
Do podstawowych wymagań należy m.in. rozproszenie sprzedaży. Wartość sprzedaży dla jednego kontrahenta nie powinna przekraczać 30 proc. A jeszcze rok temu z faktoringu mogły korzystać firmy, które przedstawiały do finansowania faktury dla jednego odbiorcy.
Przed wypłatą środków faktorzy skrupulatniej badają jakość odbiorców i częściej odmawiają finansowania. Z grona klientów wykluczane są firmy działające w ryzykownych obecnie branżach, np. transportowej i meblowej. Zmniejszył się także poziom zaliczkowania. Standardem jest finansowanie 80 proc. wartości faktur, podczas gdy w zeszłym roku niejednokrotnie było to 100 proc.
Faktoring nadal pozostaje jednak jedną z najbardziej elastycznych usług finansowych. Procedury są dużo mniej sformalizowane i restrykcyjne w porównaniu z kredytem bankowym. Ryzyko ponoszone przez faktora jest bowiem bardziej rozproszone, a nie związane wyłącznie z jednym podmiotem.[/ramka]
[ramka][b]Elżbieta Urbańska, prezes PKO BP Faktoring[/b]
W pierwszym półroczu branża odnotowała lekki spadek obrotów. Można więc odnieść wrażenie, że kryzys nie sprzyja faktoringowi. Ale sprawa wcale nie jest aż tak jednoznaczna.
Znaczący wpływ na spadek obrotów miała mniejsza aktywność dotychczasowych klientów wywodzących się z branż odczuwających skutki kryzysu. Chodzi o takie branże, jak choćby dystrybucja stali, produkcja mebli czy sprzedaż części dla przemysłu motoryzacyjnego. Utracony w ten sposób obrót nie jest możliwy do odrobienia w krótkim czasie przez pozyskanie nowych klientów.
Sporo klientów jest zainteresowanych finansowaniem bieżącej działalności faktoringiem. Dlatego ostateczne podsumowanie jego roli w okresie spowolnienia gospodarczego może wypaść pozytywnie. Obecnie jest to dobre rozwiązanie dla firm, którym z różnych powodów banki ograniczają limity na bieżące finansowanie.[/ramka]
[ramka][b]Konrad Klimek, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu, Polfactor[/b]
Od początku roku obserwujemy większe zainteresowanie faktoringiem. Ale nie przekłada się to jeszcze na większą liczbę zawieranych transakcji. Barierą jest pogarszająca się sytuacja finansowa dostawców i odbiorców, ich zdolność do regulowania zobowiązań, a także rosnący koszt pieniądza.
Oczywiście nawet w tych sektorach gospodarki, które obecnie uznaje się za wysoce ryzykowne, występują podmioty o stabilnej sytuacji finansowej. Poza tym klienci funkcjonujący właśnie w takich branżach mogą produkować, świadczyć usługi lub sprzedawać towary kontrahentom, którzy z kolei działają w branżach uznawanych za bezpieczne. Ważne jest, aby sprzedaż odbywała się z odroczonym terminem płatności, partnerzy byli stali i realizowali płatności za dostawy w akceptowanym terminie.
Obecnie faktorzy szczególną wagę przywiązują do bezpieczeństwa transakcji. Dlatego wnikliwie analizują sytuację dłużników zgłoszonych do faktoringu, ich wiarygodność, historię współpracy, warunki sprzedaży towarów czy usług, dokumentację dotyczącą współpracy dostawcy z dłużnikami.[/ramka]
[ramka][b]Jerzy Ostrowski, prezes Fortis Commercial Finance[/b]
Obecny kryzys spowodował, że dostępność usługi faktoringowej nieco zmalała.
Dotyczy to zwłaszcza branż bardziej narażonych na upadłość.Ryzyko związane z zarządzaniem portfelem należności jest teraz większe. Dlatego faktorzy zaczęli stosować ostrzejsze kryteria oceny potencjalnych klientów. Zwracają większą uwagę na terminowość regulowania zobowiązań przez odbiorców. Preferują usługi obejmujące wielu odbiorców, a nie tylko pojedynczych.
Faktorzy chętnie obsługują firmy doświadczone kryzysem, jeżeli portfel wierzytelności, który miałby być finansowany, jest odpowiedniej jakości, a istnienie firmy nie jest poważnie zagrożone.
Ze względu na sytuację gospodarczą klienci są bardziej zainteresowani faktoringiem pełnym, czyli z przejęciem ryzyka wypłacalności odbiorców.
Jednak firmy ubezpieczeniowe są teraz bardzo ostrożne w przyznawaniu limitów ubezpieczenia. A to ograniczyło dostępność tego rodzaju usługi.
W zasadzie jedyną możliwością jest obecnie faktoring niepełny z regresem wobec klienta. Oprócz finansowania obejmuje on kompleksowe zarządzanie portfelem należności, działania ponaglające odbiorców, ewentualnie egzekucję zaległych płatności na drodze sądowej.[/ramka]
[ramka][b]Korzyści dla klienta[/b]
- elastyczne finansowanie bieżącej działalności,
- poprawa płynności dzięki wpływowi środków przed terminem płatności,
- możliwość szybszego regulowania zobowiązań wobec dostawców,
- zwiększenie dyscypliny płatniczej odbiorców,
- możliwość wydłużania odbiorcom terminów płatności,
- pomoc w razie kłopotów ze ściąganiem należności,
- ochrona przed niewypłacalnością odbiorców,
- zmniejszenie pracochłonności i kosztów związanych z obsługą wierzytelności,
- bieżąca informacja o stanie wierzytelności.[/ramka]
[ramka][b]Nikt nie chce ponosić ryzyka[/b]
Sytuacja gospodarcza powoduje, że chętniej oferowany jest obecnie faktoring niepełny niż pełny.
[b]Niepełny[/b] – zwany także faktoringiem z regresem lub bez ubezpieczenia – polega na tym, że firma faktoringowa nie bierze na siebie ryzyka braku zapłaty przez dłużnika. Po przedstawieniu faktur klient dostaje więc ustaloną część należności, a resztę po wpływie środków na konto firmy faktoringowej. Ale jeśli pieniądze nie wpłyną, firma faktoringowa ma prawo regresu wobec klienta. Będzie on musiał zwrócić wypłacone mu środki.
Faktoring [b]pełny[/b] jest dla klienta korzystniejszy (ale też droższy). Gwarantuje, że klient otrzyma pieniądze niezależnie od tego, czy kontrahent zapłaci za towar czy nie. Obecnie transakcje tego typu są przeprowadzane rzadko. Aby do nich doszło, ubezpieczyciel musi przyznać limity dla kontrahentów. Z powodu spowolnienia gospodarczego decyzje takie są podejmowane z zachowaniem dużej ostrożności.
- Oprócz finansowania faktoring z reguły obejmuje usługi zarządzania i administrowania wierzytelnościami oraz dochodzenia zapłaty od dłużników. [/ramka]
[ramka][b]Najczęściej z usługi korzystają firmy:[/b]
- działające na konkurencyjnych rynkach, zmuszone do akceptacji długich terminów płatności,
- zainteresowane przejęciem przez faktora części czynności operacyjnych związanych z monitorowaniem i rozliczaniem płatności,
- mające utrudniony dostęp do finansowania w formie kredytu ze względu na brak możliwości przedstawienia twardych zabezpieczeń, takich jak np. hipoteka. [/ramka]