Zgodnie z art. 174 § 2 k.p. okresu urlopu bezpłatnego nie wlicza się do okresu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze. Oznacza to przerwę w zatrudnieniu. A skoro tak, to czas ten pracodawca może pomijać przy uwzględnianiu okresu uprawniającego do nabycia prawa do nagrody jubileuszowej.
Podobnie postępuje przy urlopie wypoczynkowym. Jeśli urlop bezpłatny trwał dłużej niż miesiąc, szef odpowiednio proporcjonalnie zmniejsza zatrudnionemu wymiar wypoczynku w tym roku kalendarzowym, w którym wraca on z bezpłatnego do firmy (art. 155[sup]2[/sup] § 1 pkt 1 k.p.).
Przed kilku laty Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, że okres urlopu bezpłatnego nie wlicza się do okresu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze, ani do okresu pracy, od którego zależą prawa do świadczeń z zaopatrzenia emerytalnego pracowników[b] (wyrok z 27 listopada 1996 r., III Aua 888/96)[/b]. Z kolei Sąd Apelacyjny w Katowicach doszedł do przekonania, że nawet poszerzona interpretacja pojęcia „zatrudnienia” nie daje podstaw, aby uznać, że czas urlopu bezpłatnego jest „pozostawaniem w zatrudnieniu”.
[srodtytul]Okres składkowy czy nie[/srodtytul]
Czy więc urlop bezpłatny należy potraktować jako okres składkowy lub nieskładkowy? Rozstrzygnięcie tej wątpliwości nie jest łatwe nawet dla sądów. Według Sądu Apelacyjnego w Katowicach czas urlopu bezpłatnego jest okresem, który stanowi przerwę w realizacji obowiązków i praw pracowniczych u pracodawcy. Zatem szef nie musi opłacać składek na ubezpieczenie społeczne za pracownika, a co za tym idzie – zdaniem SA w Katowicach – okres ten nie jest ani okresem składkowym, ani okresem nieskładkowym wedle ustawy emerytalnej [b](wyrok z 4 października 2005 r., III AUa 1383/04). [/b]