Mienie firmowe może ulec uszkodzeniu nie tylko ze względu na normalne zużycie i upływ czasu, ale także dlatego, że przyczyni się do tego pracownik. Przykładowo, jadąc służbowym samochodem, przekroczy prędkość, wpadnie w poślizg i rozbije auto o latarnię. Co wtedy? Czy zapłaci za naprawy? Co, jeśli uchyla się od skutków swojego zachowania?
[srodtytul]Finansowe konsekwencje[/srodtytul]
Mamy tu do czynienia z odpowiedzialnością materialną pracowników. Co to takiego? To ogół zasad określających finansową odpowiedzialność pracowników za szkody wyrządzone pracodawcy. Odpowiedzialność pracownika może mieć miejsce w przypadku szkody wyrządzonej pracodawcy przy wykonywaniu obowiązków pracowniczych oraz za mienie powierzone.
Za szkody wyrządzone pracodawcy na skutek zawinionego niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych odpowiadają wszyscy zatrudnieni. Przepisów kodeksu pracy o odpowiedzialności materialnej nie stosuje się wobec osób, które nie pozostają w stosunku pracy, czyli np. względem zleceniobiorców czy osób wykonujących umowę o dzieło.
Natomiast co do zasady pracownik ponosi odpowiedzialność za szkodę w granicach rzeczywistej straty poniesionej przez pracodawcę, i tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego wynikła szkoda. Mówi o tym art. 115 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=539B21E219844BB2249B60E32B96D507?id=76037]kodeksu pracy[/link].