[b]1 kwietnia pracownica przyszła rano do biura. Jednak w porze lunchu wysłała przełożonemu esemesa, w którym poinformowała, że jest jej bardzo słabo i w związku z tym idzie do domu. Jednocześnie napisała, że na czas nieobecności w tym dniu bierze urlop na żądanie. W pierwszej chwili przełożony pomyślał, że wiadomość od pracownicy jest primaaprilisowym żartem. Nie miał jednak racji. Podwładna faktycznie opuściła stanowisko pracy. Następnie od 2 do 8 kwietnia była na zwolnieniu lekarskim. Po powrocie dyrektor rozwiązał z nią umowę w trybie natychmiastowym. Kobieta uważa, że niesłusznie. Czy firma miała podstawy do zwolnienia dyscyplinarnego?[/b]
[b]Nie.[/b] Pracodawca nie miał podstaw do zwolnienia pracownicy z trybie natychmiastowym. Warunkiem rozwiązania umowy o pracę na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. jest bezprawność działania lub zaniechania pracownika. Chodzi o takie zachowanie pracownika, które narusza jego obowiązki wynikające z istoty stosunku pracy, ale i jego stosunek emocjonalny do skutków swojego postępowania. Podstawowe obowiązki pracownicze występujące w każdym stosunku pracy wymienione zostały z kolei w art. 100 k.p.
Należy do nich konieczność przestrzegania czasu pracy obowiązującego w firmie. Obejmuje to punktualne przychodzenie do pracy, przebywanie w faktycznej dyspozycji pracodawcy w określonym miejscu i czasie, przestrzeganie wyznaczonych przerw w pracy oraz wykonywanie pracy w godzinach nadliczbowych. Naruszenie tych obowiązków w sposób ciężki może nawet stać się przyczyną dyscyplinarnego zwolnienia z pracy. W określonych okolicznościach może być to nieusprawiedliwione opuszczenie miejsca pracy przed zakończeniem dnia.
W sytuacji opisanej przez czytelnika pracownica opuściła swoje miejsce pracy po zgłoszeniu żądania udzielenia urlopu. Wolnego na żądanie szef udziela najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu. Tak nakazuje kodeks pracy w art. 167[sup]2[/sup]. Co to oznacza?
[b]Sąd Najwyższy w wyroku z 15 listopada 2006 r. (I PK 128/06)[/b] wyjaśnił, że „wniosek o udzielenie urlopu na żądanie (art. 167[sup]2[/sup] k.p.) powinien być zgłoszony najpóźniej w dniu rozpoczęcia urlopu, jednak do chwili przewidywanego rozpoczęcia pracy przez pracownika według obowiązującego go rozkładu czasu pracy. Regulamin pracy albo przyjęta u pracodawcy praktyka zakładowa (zwyczaj) mogą przewidywać późniejsze zgłoszenie wniosku o udzielenie urlopu na żądanie".