[b]oblat (adresat)[/b] – podmiot, do którego kierowana jest oferta
[b]kontroferta[/b] – przyjęcie oferty zawierającej jednak znaczne modyfikacje w jej treści, a tym samym stającej się samoistną ofertą [/ramka]
[srodtytul]JAK SKALKULOWAĆ CENĘ PRZED WYSŁANIEM PROPOZYCJI[/srodtytul]
[b]Zanim zaproponujemy w ofercie cenę wyrobu, warto przeprowadzić jej kalkulację, uwzględniając przy tym specyfikę handlu zagranicznego[/b]
Podana przez nas cena może być przedmiotem negocjacji. W zależności od rynku docelowego oczekiwania drugiej strony mogą być bardzo różne.
Przykładowo firma niemiecka lub skandynawska będzie oczekiwała bardzo konkretnej propozycji. Przede wszystkim oceniana będzie jakość naszych produktów i możliwość dokonania terminowej dostawy. Oczekiwania co do obniżki ceny powinny być stosunkowo niewielkie.
Inaczej będzie na rynku państw arabskich, gdzie negocjacje co do ceny są częścią kultury zawierania transakcji. W tym przypadku żądanie obniżenia ceny (i to znaczne) nie powinno nas dziwić.
Dlatego musimy dokładnie skalkulować wszystkie koszty, aby wiedzieć, gdzie i ile możemy zaoszczędzić. Handel zagraniczny wiąże się przecież z wieloma dodatkowymi kosztami związanymi z transportem (często na znaczne odległości), uzyskaniem wymaganych dokumentów, kosztami podatkowymi i administracyjnymi (np. cła) oraz ubezpieczeniem towarów. Musimy poznać wszystkie te koszty, aby dobrze przygotować się do negocjacji ceny. Przygotowując kalkulację, dobrze jest się posługiwać gotowymi formułami handlowymi (np. Incoterms), które obu stronom pozwalają się zorientować w ich obowiązkach.
Przyjmijmy, że koszt produkcji naszego wyrobu to 100 euro (koszt materiałów, robocizna, zużycie energii itp.). Znając tę cenę, możemy określić nasz zarobek, czyli wyznaczyć marżę. Na początek przyjmijmy ją na poziomie 10 proc. (powinna być jak najniższa na rynkach, gdzie co do zasady nie negocjuje się cen, i znacznie wyższa w stosunku do rynków, gdzie oczekiwania takiej obniżki są znaczne). Koszt opakowania naszego produktu i jego oznakowania to 10 euro. Tym samym cena zaproponowana na warunkach EXW Incoterms wyniesie 120 euro. Towar będzie gotowy do odbioru w naszym magazynie, a na każdej sztuce towaru zarobimy 10 euro. Jeżeli jednak to my zobowiążemy się dostarczyć towar do kraju kupującego, będziemy musieli ponieść dodatkowe koszty.
Przykładowo będą się na nie składać:
- transport do portu w naszym kraju 10 euro,
- ubezpieczenie na tej trasie 2 euro,
- załadunek na statek 5 euro,
- rozmieszczenie i umocowanie ładunku na statku 3 euro,
- koszt frachtu (transportu) do portu docelowego 30 euro,
- koszt ubezpieczenia w transporcie morskim 10 euro.
Jeżeli dodamy te koszty, dostawa według formuły CIF Incoterms wyniesie 180 euro. Jednak armator proponuje nam 5-proc. obniżkę, jeżeli jednorazowo przewieziemy większą partię towarów. Koszt frachtu wyniósłby wtedy 28,5 euro. Podobny rabat uzyskamy w transporcie krajowym, którego koszt wyniósłby 9,5 euro. W ten sposób nasz zarobek na każdej sztuce towaru może się zwiększyć do 12 euro. W tych granicach możemy również prowadzić negocjacje co do obniżki ostatecznej ceny dla naszego kontrahenta, jeśli zamówi on jednorazowo większą partię towaru.
Jeżeli więc obniżymy naszą marżę do 5 proc. i uda nam się skorzystać ze wskazanych zniżek, to podana cena według dostawy CIF może zostać obniżona do 173 euro. Pewnym trikiem może być również odejście od formuły CIF i zaproponowanie dostawy np. na warunkach CFR. W ten sposób ofertowa cena spadnie do 163 euro, gdyż nie wliczymy do niej ubezpieczenia. Na papierze kupujący zyska więc 17 euro (chociaż to na nim będzie spoczywać ryzyko utraty lub uszkodzenia towaru, więc de facto powinien pomyśleć o jego ubezpieczeniu).
[ramka][b]Zapytania ofertowe z zagranicy[/b]
Chcesz eksportować swoje towary lub usługi? Nie masz jednak kontaktów i nie wiesz, jak poszukiwać zagranicznych partnerów? Skorzystaj ze specjalnej wyszukiwarki dostępnej na stronie www.eksporter.gov.pl. Na tym portalu, prowadzonym przez Ministerstwo Gospodarki, znajdują się oferty zagranicznych przedsiębiorstw. Wystarczy wskazać interesujący nas rynek (wybieramy konkretne państwo), branże (do wyboru jest ok. 200 pozycji, np. aluminium i wyroby z aluminium lub zabawki, gry i artykuły sportowe). Jeżeli dla wybranej branży będzie złożone zapytanie ofertowe, to program nam je wskaże. Po zarejestrowaniu się na stronie będziemy mogli uzyskać dalsze szczegółowe informacje o tym zapytaniu oraz firmie, która je złożyła. [/ramka]
[ramka][b]Podejście propartnerskie i protransakcyjne[/b]
Chociaż świat coraz bardziej przypomina globalną wioskę, to nadal obowiązują w nim różne modele prowadzenia i podchodzenia do biznesu. Jednym ze stosowanych podziałów kultur biznesu jest tzw. podejście propartnerskie i protransakcyjne. To pierwsze jest charakterystyczne np. dla Japonii, to drugie dla Amerykanów.
Dla kultur propartnerskich symptomatyczne jest podejmowanie rokowań z osobami (firmami) znanymi im. Trudno zatem liczyć na przyjęcie oferty wysłanej listem lub e-mailem do firmy, z którą nigdy wcześniej nie współpracowaliśmy. Najpierw trzeba z nią nawiązać kontakt bezpośredni w trakcie misji lub targów albo ewentualnie poprosić o pośredniczenie w złożeniu oferty przez inną firmę (izbę gospodarczą, przemysłowo-handlową, konsulat itp.), którą tamta strona już zna.
Inaczej jest z przedstawicielami kultur protransakcyjnych, dla których bardziej liczy się sama transakcja, niż to, z kim ją zawierają. Jeżeli nasza propozycja będzie ciekawa i konkurencyjna, to możemy się spodziewać odpowiedzi, nawet jeżeli nigdy wcześniej nie prowadziliśmy wspólnych interesów. [/ramka]
[ramka][b]Prawidłowa dostawa towaru[/b]
Jeżeli oferta nie precyzuje warunków dostawy towarów, to przepisów w tym zakresie można ponownie poszukiwać w konwencji wiedeńskiej. Zgodnie z jej przepisami, jeżeli sprzedający nie ma obowiązku dostarczyć towaru w określonym miejscu, a umowa przewiduje przewóz towarów, to musi go wydać pierwszemu przewoźnikowi. Jeżeli towary mają być wyprodukowane lub pobrane z określonego miejsca i jest ono znane stronom w momencie podpisywania umowy, sprzedający musi je postawić do dyspozycji kupującego w tym miejscu.
We wszystkich innych przypadkach zgodnie z literą C art. 31 konwencji wiedeńskiej towary trzeba zostawić do dyspozycji kupującego w miejscu, w którym sprzedający miał swoją siedzibę handlową w chwili zawarcia umowy. [/ramka]
[ramka][b]Państwa, które przystąpiły do konwencji wiedeńskiej[/b]
Jest ich 73 i są to:
- Argentyna
- Armenia
- Australia
- Austria
- Belgia
- Białoruś
- Bośnia i Hercegowina
- Bułgaria
- Burundi
- Chile
- Chiny
- Chorwacja
- Cypr
- Czarnogóra
- Czechy
- Dania
- Egipt
- Ekwador
- Estonia
- Finlandia
- Francja
- Gabon
- Grecja
- Gruzja
- Gwinea
- Hiszpania
- Holandia
- Honduras
- Irak
- Islandia
- Izrael
- Japonia
- Kanada
- Kolumbia
- Korea Płd.
- Kuba
- Kirgistan
- Lesoto
- Liban
- Liberia
- Litwa
- Luksemburg
- Łotwa
- Macedonia
- Mauretania
- Meksyk
- Mołdawia
- Mongolia
- Niemcy
- Norwegia
- Nowa Zelandia
- Paragwaj
- Peru
- Polska
- Rosja
- Rumunia
- Saint Vincent i Grenadyny
- Salwador
- Serbia
- Singapur
- Słowacja
- Słowenia
- Stany Zjednoczone Ameryki Północnej
- Syria
- Szwajcaria
- Szwecja
- Uganda
- Ukraina
- Urugwaj
- Uzbekistan
- Węgry
- Włochy
- Zambia
Oprócz wyżej wymienionych umowę podpisały Ghana i Wenezuela, ale do tej pory jej nie ratyfikowały. Warto zauważyć, że z ważniejszych partnerów handlowych Polski nie przystąpiła do niej Wielka Brytania. [/ramka]