Spór prawny o opcje cechuje znaczna polaryzacja, nie tylko w zakresie reprezentowanych interesów, ale również proponowanych modeli rozwiązania problemu. W tej mierze dają się zidentyfikować dwa podejścia: indywidualne oraz generalne. To pierwsze akcentuje cywilnoprawną naturę stosunku łączącego strony kontraktów opcyjnych i konieczność rozpatrzenia każdego przypadku odrębnie. Podejście generalne eksponuje masowość i powtarzalność schematów tworzących stany faktyczne, dla których zidentyfikować można zarówno pewną wspólną matrycę, jak i zbieżność czasową, tj. przedział, w którym działalność akwizycyjna banków była szczególnie nasilona. Dodatkowo podejście generalne obejmuje makroekonomiczny wymiar zjawiska tzw. toksycznych opcji. Z wymienionych przesłanek podejście generalne wywodzi potrzebę makrorozwiązania, bo zmierza ono do przecięcia prywatnoprawnych węzłów obligacyjnych mieczem interwencji ustawodawczej.
Rzetelna ocena prawna każe zaczerpnąć z obu przeciwstawnych koncepcji. Z jednej strony nie ulega wątpliwości, że umowy opcji mają charakter obligacyjny, ich względna natura uzasadnia indywidualne rozpatrywanie każdego przypadku. Z drugiej jednak nawet dla oceny indywidualnego przypadku stosuje się zobiektywizowaną miarę, dla których ustalenia nie bez znaczenia jest masowość występowania problemu toksycznych opcji. Miara ta rzutuje na sposób dookreślenia przesłanki należytej staranności oraz ustalenie zobiektywizowanego profilu konsumenta spornych produktów finansowych. To z kolei ma znaczenie dla ustalenia zakresu obowiązków informacyjnych banków wobec ich kontrahentów.
[srodtytul]Metapoziom[/srodtytul]
Polaryzacja ta widoczna jest także w sposobie operowania argumentami prawnymi. Podczas toczonej dyskusji wyprowadzone zostały dyżurne argumenty prawne odwołujące się do znanych [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=70928]kodeksowi cywilnemu [/link]instytucji: nadzwyczajnej zmiany stosunków (art. 357[sup]1[/sup]), wyzysku (art. 388), błędu (art. 84), podstępu (art. 86), zasad współżycia społecznego (art. 5), należytej staranności (art. 355 § 2) czy wadliwej reprezentacji.
Złożoność i precedensowy charakter problematyki uzasadnia jednak przeprowadzenie pewnej syntezy i przeniesienie dyskusji na poziom zasad prawnych, których wyrywkową artykulację stanowią wskazane przepisy. Prowadzenie dyskusji na metapoziomie uzasadnione jest precedensowym charakterem zagadnienia. Ów precedensowy charakter będzie jednocześnie testem funkcjonalnej adekwatności dla instytucji istniejących w polskim prawie cywilnym. Niewątpliwie sprawy dotyczące opcji będą wyzwaniem dla judykatury, która przy tej okazji będzie miała sposobność wyznaczenia nowych kierunków rozwoju naszego prawa cywilnego.