Nie oznacza to, że pracownik jest zupełnie bezkarny. Jego odpowiedzialność wygląda jednak różnie w zależności od procedur, jakie wdrożyliśmy w celu zapobieżenia takim praktykom lub ich wyeliminowania. Nieuprawnione użycie oprogramowania nie musi jednoznacznie wynikać z rozmyślnego działania, jakim jest np. nabycie i zainstalowanie nielegalnej kopii programu. Instalacja w pełni legalnej kopii na większej ilości stanowisk niż przewiduje to licencja czy udostępnienie użytkownikom na serwerze programu bez licencji dostępowej też są kwalifikowane jako piractwo. Producenci zróżnicowali ostatnio ceny dla użytkowników komercyjnych i prywatnych z korzyścią dla tych ostatnich. Licencje edukacyjne dla nauczycieli, uczniów i studentów umożliwiają zakup zaawansowanego oprogramowania po kosztach wielokrotnie niższych niż w ofercie komercyjnej. Umowy licencyjne wprost wskazują, że produktów przeznaczonych dla użytkowników domowych lub na potrzeby nauczania nie mogą używać inne podmioty lub w innym celu; jest to bowiem piractwo.
Nagła utrata dostępu do sprzętu komputerowego i danych tam zgromadzonych czy na serwerach może skutecznie uniemożliwić działanie zakładu na długo i spowodować ogromne straty finansowe. Utrudnienia wynikające z zabezpieczenia komputerów czy serwerów to nie wszystkie konsekwencje nam wtedy grożące. W grę wchodzą także sankcje cywilne i karne. Ale to jedynie wstęp do dalszych kroków zarówno cywilnych, jak i karnych wynikających z kodeksu karnego (DzU z 1997 r. nr 88, poz. 553 ze zm.) oraz ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (DzU z 2006 r. nr 90, poz. 631 ze zm.). Za potwierdzone piractwo komputerowe do odpowiedzialności karnej można pociągnąć właściciela, zarząd czy też dyrektora jednostki. Zarzuty wolno także postawić pracownikom działu IT, którzy swoim działaniem czy zaniechaniem naruszyli prawa autorskie. O tym, wobec jakiej osoby bądź osób zostaną wyciągnięte konsekwencje prawnokarne, decyduje możliwość przypisania winy. Kodeks karny przewiduje dla osób odpowiedzialnych:
- grzywnę od 100 zł do 720 tys. zł
- ograniczenie wolności do 12 miesięcy
- pozbawienie wolności na okres od trzech miesięcy do pięciu lat