Reklama

Nie wolno gorzej traktować podwładnego dlatego, że ładnie wygląda

Nie wolno pracownikowi wyznaczać szczególnie uciążliwych obowiązków ani szykanować go za atrakcyjny wygląd. Może cię to narazić na wysokie odszkodowanie

Wydawanie przez pracodawcę zgodnych z prawem poleceń dotyczących pracy co do zasady nie stanowi naruszenia godności (tj. dóbr osobistych) pracownika, nierównego traktowania lub dyskryminacji [b](wyrok Sądu Najwyższego z 8 grudnia 2005 r., I PK 103/05)[/b]. Wydawać by się więc mogło, że działając w granicach prawa, szef nie może narazić się na zarzut dyskryminacji. Okazuje się jednak, że w pewnych okolicznościach jego zachowania mogą przyjąć postać dyskryminowania pracownika, jeśli nie będą miały obiektywnego uzasadnienia.

[ramka][b]przykład[/b]

Kierowniczka działu w firmie nie przepadała za młodymi pracownikami. Przejawiała wobec nich wyraźną antypatię, która nie miała związku ze sposobem świadczenia przez nich pracy. Szczególnie negatywny stosunek wykazywała wobec pani Anny, u której raził ją jej zadbany i atrakcyjny wygląd. Nawet w obecności innych pracowników, a nawet klientów przełożona używała wobec tej pracownicy inwektyw, nieustannie szukała pretekstu, aby ją ukarać. Często też zlecała jej dodatkowe obowiązki oraz wydawała polecenia pracy w godzinach nadliczbowych.[/ramka]

Mimo że praca w nadgodzinach stanowi obowiązek pracownika, to jednak powinna wynikać wyłącznie ze szczególnych potrzeb pracodawcy. Z tego względu należy ją zlecać w sposób racjonalny, na podobnych zasadach jak innym pracownikom, a nie złośliwie i w celu dokuczenia pracownicy.

[b]Sąd Najwyższy[/b] rozpatrywał podobny do opisanego w przykładzie stan faktyczny. W wyroku z 4 października 2007 r. [b](I PK 24/07)[/b] stwierdził, że wyznaczenie pracownikowi przez pracodawcę lub osoby, za które on odpowiada, szczególnie uciążliwych obowiązków ze względu na przymioty osobiste niemające nic wspólnego z wykonywaną pracą jest naruszeniem zakazu dyskryminacji określonego w art. 18[sup]3a[/sup] § 2 kodeksu pracy.

Reklama
Reklama

Z tego wyroku wynika ponadto, że kryteria dyskryminacyjne wymienione w art. 11[sup]3[/sup] k.p. (m.in. wiek, płeć, niepełnosprawność, rasa) nie stanowią wyliczenia enumeratywnego. Mogą zatem wystąpić z innych przyczyn, które w konkretnym wypadku stanowić będą podstawę nierównego traktowania pracowników. W przykładzie powodem takim był młody wiek pracownicy oraz jej atrakcyjny i zadbany wygląd. Wobec braku jakiegokolwiek merytorycznego uzasadnienia były to więc wyłączne powody, z których spotkała się ona z gorszym traktowaniem niż inni zatrudnieni. W szczególności zmuszano ją, na innych zasadach niż pozostałych, do wykonywania pracy w nadgodzinach.

Wymienione zatem w kodeksie pracy kryteria to jedynie zbiór cech odzwierciedlający przyczyny dyskryminacji najbardziej typowe w polskich warunkach. Katalog ten jest wzorowany głównie na aktach prawa wspólnotowego i podlega nieustannej ewolucji.

[b][link=http://blog.rp.pl/goracytemat/2008/07/23/nie-wolno-gorzej-traktowac-podwladnego-dlatego-ze-ladnie-wyglada/]Skomentuj artykuł[/link][/b]

Prawo w firmie
Zmiana prawa: spory budowlane z obowiązkową mediacją
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama