– Pracownica po długiej chorobie nie dostała świadczenia rehabilitacyjnego i chce wrócić do pracy. Pracodawca jednak nie bardzo chce jej powrotu, bo obawia się nowych zwolnień lekarskich. Czy w związku z tym możemy zwolnić ją po 182 dniach chorobowego zgodnie z art. 53 § 1 pkt 1b kodeksu pracy?
– pyta czytelnik DF.
Co do zasady stosunek pracy rozwiązuje się na mocy porozumienia stron, w terminie przez strony ustalonym, lub na mocy wypowiedzenia pracownika lub pracodawcy, po upływie całego lub – jeśli strony tak postanowią po dokonaniu wypowiedzenia – po upływie części okresu wypowiedzenia.
Pracodawca i pracownik mają jednak prawo, w niektórych szczególnych wypadkach, rozwiązać umowę o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia – ze skutkiem natychmiastowym.
Jedną z takich szczególnych okoliczności jest absencja pracownika przekraczająca łączny czas pobierania z tytułu tej nieobecności wynagrodzenia i zasiłku chorobowego, jeśli pracownik był zatrudniony u tego pracodawcy sześć miesięcy. Tak stanowi art. 53 § 1 pkt 1b k.p. Taki łączny okres pobierania wynagrodzenia i zasiłku wynosi 182 dni, a przy gruźlicy 270 dni. Pracodawcy wolno zatem rozwiązać umowę o pracę pracownika, którego nieobecność w firmie spowodowana chorobą przekracza ten okres. Wymagany okres 182 (lub 270) dni przedłuża się, gdy ZUS przyzna pracownikowi świadczenie rehabilitacyjne.