Firma została skomercjalizowana 10 lat temu, ale dopiero teraz Skarb Państwa wystawił akcje na sprzedaż. Ich kupnem są zainteresowane również rodziny byłych pracowników, którzy już nie żyją. Mają do tego prawo? Czy dziedziczą akcje po zmarłym tak jak wynagrodzenie? – pyta czytelnik DOBREJ FIRMY.
Pracownik może nabyć nieodpłatnie akcje przedsiębiorstwa, jeżeli w ciągu sześciu miesięcy od wpisania go do rejestru spółek handlowych złoży pisemne oświadczenie o takim zamiarze. Uzyska je nie wcześniej niż po upływie trzech miesięcy od dnia zbycia przez Skarb Państwa pierwszych akcji na zasadach ogólnych. Od tej chwili ma na to 12 miesięcy. Wynika tak z art. 38 ust. 2 ustawy z 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji (tekst jedn. DzU z 2002 r. nr 171, poz. 1397 ze zm.) >patrz przykład 1. Pracownik, którzy złożył oświadczenie o chęci nabycia akcji, ma do nich prawo, nawet jeśli zapomniał o załącznikach, np. zaświadczenia o zatrudnieniu. Stwierdził tak Sąd Najwyższy w wyroku z 21 października 2003 r. (I PK 574/2002).
Sprawa się komplikuje, gdy po akcje spółki zgłaszają się spadkobiercy zmarłego pracownika. Z przepisów wynika bowiem, że dziedziczeniu podlega tylko prawo do nabycia akcji. A prawo to zależy od tego, czy:- pracownik wyraził na czas wolę nabycia akcji, oraz- od kiedy oczekiwał na uzyskanie prawa do akcji; jest to tzw. ekspektatywa, która nie podlega dziedziczeniu.
Trwa ona zawsze od momentu rejestracji spółki, a kończy się:
- jeśli zatrudniony nie złoży oświadczenia – po sześciu miesiącach,- gdy złoży – po trzech miesiącach od sprzedaży pierwszych akcji, kiedy to już pracownik może nabyć akcje >patrz przykład 2.