Wraz z nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji z 23 marca 2011 r. (DzU nr 7, poz. 34 ze zm.)
ustawodawca wprowadził definicję lokowania produktu jako przekazu handlowego polegającego na przedstawieniu lub nawiązywaniu do towaru, usługi lub ich znaku towarowego w taki sposób, że stanowią one element samej audycji w zamian za opłatę lub podobne wynagrodzenie, a także w postaci nieodpłatnego udostępnienia towaru lub usług. Wraz z wprowadzeniem definicji lokowania produktu do prawa polskiego pojawił się znaczny problem.
Wymieniona definicja została bowiem wprost przepisana z dyrektywy unijnej 2010/13/UE uchwalonej 10 marca 2010 r. Od tego czasu rynek reklamowy rozwinął się tak bardzo, że unijna, a tym samym polska regulacja stała się zbyt wąska. Rynek reklamowy dawno przestał ograniczać się do radia i telewizji, a zaczął inwestować w masową rozrywkę daleko odbiegającą od standardowej reklamy.
Bannery na stadionie
Jedną z bardziej dochodowych form lokowania produktu jest product placement (ang. lokowanie produktu) w sporcie. Nie ogranicza się ono jedynie do pokazywania bannerów przy relacjach sportowych, ale wpływa na całość prezentowanego sportu. Oprócz znaków identyfikujących product placerów na ubraniach sportowców należy zwrócić uwagę również na oznakowanie sprzętów, których używają, a nawet przedmiotów niebiorących ściśle udziału w wydarzeniu sportowym, które są ich tłem, chociażby samochodów pomocy technicznej przy rajdach rowerowych.