Unowocześnianie produkcji, nowe rozwiązania produkcyjne lub organizacyjne decydują o przewagach firmy. Wielokrotnie poruszaliśmy ten problem. Tylko przedsiębiorcy inwestujący we własny rozwój, rozumiany jako wprowadzanie innowacji, zwiększanie wydajności, mają szansę utrzymać się na rynku. Coraz większa globalna konkurencja powinna być do tego wystarczającym argumentem.
Skąd jednak brać pomysły na rozwój i jak je finansować? Specjalny produkt, który może w tym pomóc, nazywa się „Bon na innowacje”. Oferuje go mikro- i małym przedsiębiorcom Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości.
[srodtytul]Na zachętę[/srodtytul]
Program ma zachęcić najmniejsze firmy do współpracy z sektorem naukowym i badawczym. Chodzi o podwójne korzyści. Z jednej strony dopracowanie i rozwinięcie koncepcji zgłaszanej przez przedsiębiorcę przez ekspertów, z drugiej stworzenie szansy na szerszą komercjalizację wiedzy tych ostatnich.
Program nie oferuje kokosów. [b]Maksymalne wsparcie, jakie ma prawo otrzymać jedna firma, to 15 tys. zł. [/b]Może to niedużo, ale i tak powinno być zachętą do rozpoczęcia współpracy z naukowcami, co jest założeniem programu.