Teoretycznie tak, bo ani [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=13E536C53FC9D6CE60FDF94F92F12E81?id=269029]ustawa z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (DzU z 2008 r. nr 69, poz. 415 ze zm.)[/link], ani [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=6AA00D4AB1B07EDDCEE907F33C94D528?id=308534]rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej z 17 kwietnia 2009 r. w sprawie dokonywania refundacji kosztów wyposażenia lub doposażenia stanowiska pracy dla skierowanego bezrobotnego oraz przyznawania bezrobotnemu środków na podjęcie działalności gospodarczej (DzU nr 62, poz. 512 ze zm.)[/link] nie zastrzegają, że współpraca z bezrobotnym stażystą wyklucza refundację doposażenia i wyposażenia stanowiska pracy.
Jednak w praktyce wniosek o tę pomoc może zostać odrzucony, bo środkami z Funduszu Pracy trzeba gospodarować racjonalnie. Art. 44 ust. 3 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=325303]ustawy z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (DzU nr 157, poz. 1240 ze zm.)[/link] zastrzega przecież, że wydatki publiczne powinny być dokonywane w sposób celowy i oszczędny, z zachowaniem zasad:
- uzyskiwania najlepszych efektów z danych nakładów,
- optymalnego doboru metod i środków służących osiągnięciu założonych celów.
Tymczasem kierowanie pomocy związanej z zatrudnieniem bezrobotnych ciągle do tych samych przedsiębiorców może stanowić ograniczenie finansowego wsparcia wobec pozostałych, którzy też się o nią ubiegają, tym bardziej że ilość tych środków jest ograniczona.