[b]Tak.[/b] Przepisy w zasadzie nie wymagają powoływania rady nadzorczej w spółce z o.o. Obowiązek taki istnieje jedynie tam, gdzie kapitał zakładowy przekracza 500 tys. zł, a wspólników jest więcej niż 25.
W pozostałych spółkach wspólnicy mogą powołać radę, ale nie muszą. Jeśli to zrobią, mają prawo wyłączenia lub ograniczenia indywidualnej kontroli wspólników. O takiej właśnie sytuacji pisze czytelnik.
Prawo indywidualnej kontroli to szeroko rozumiana możliwość sprawdzenia interesów własnej spółki. Obejmuje uprawnienie do przeglądania ksiąg i dokumentów, sporządzania bilansu na własny użytek i żądania wyjaśnień od zarządu. Dopuszczalność wyłączenia prawa indywidualnej kontroli w spółce mającej radę nadzorczą uzasadnia sama rola tego organu. To do rady przecież należy kontrola działalności spółki.
[b]Jeśli zatem wspólnicy uznają, że nie ma sensu dublowanie kompetencji, mogą zdecydować o ograniczeniu przysługujących im uprawnień nadzorczych. Wtedy uprawnienia kontrolne przysługują jedynie radzie.[/b]
Ustawa stanowi, że każdy członek może samodzielnie wykonywać prawo nadzoru – chyba że umowa stanowi inaczej. Innymi słowy, uprawnienie to wolno wyłączyć. Wtedy nadzór należy do rady działającej gremialnie albo do członków tego organu działających w określony sposób (np. po dwóch, po trzech itd.).