Wartość nominalna udziału w spółce z o.o. nie może spaść poniżej 50 zł. Dotychczasowym wspólnikom nie wolno zatem objąć udziałów za złotówkę. Wydaje się jednak, że czytelnik używa tej kwoty przykładowo. W rzeczywistości chodzi mu prawdopodobnie o to, żeby zdecydowaną większość nowych udziałów objęły inne osoby.
Taka operacja jest jak najbardziej dopuszczalna. Obecni właściciele w ogóle nie muszą partycypować w podwyższeniu kapitału – choć oczywiście mogą.
Z przepisów wynika, że jeśli umowa spółki lub uchwała o podwyższeniu kapitału nie stanowi inaczej, dotychczasowi wspólnicy mają prawo pierwszeństwa do objęcia nowych udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym w stosunku do swoich dotychczasowych udziałów (art. 258 kodeksu spółek handlowych).
Skoro uchwała może „stanowić inaczej”, to znaczy, że [b]wspólnikom wolno się zrzec swojego uprawnienia. Jeśli z umowy spółki nie wynika nic innego, uchwała o podwyższeniu kapitału wymaga większości 2/3 głosów[/b] (art. 246 § 1 k.s.h.).
Jeśli jednak wyłącza ona jednocześnie prawo pierwszeństwa, wymaga zgody wszystkich wspólników, których dotyczy (art. 246 § 3 k.s.h.). W praktyce będzie więc wówczas wymagana jednomyślność.