Rzecznika Praw Obywatelskich zaniepokoiły doniesienia prasowe na temat spotkania księgowej z byłym wicedyrektorem Muzeum, który odszedł z placówki w proteście przeciw zmianom po jej przejęciu przez nową ekipę w 2017 r. Gdy siedzieli w cukierni, zwrócono im uwagę, że jakiś człowiek w kapturze robi im zdjęcia przez szybę.
- Z artykułu wynika, że wizerunek pracownicy Muzeum II Wojny Światowej był utrwalany na prywatnym spotkaniu w czasie wolnym od pracy. Następnie udział w tym spotkaniu stał się podstawą do podjęcia przez Pana Dyrektora działań zmierzających do rozwiązania umowy o pracę z wspomnianą wyżej pracownicą (zakończonych rozwiązaniem umowy o pracę za porozumieniem stron) – napisał Adam Bodnar do dyrektora Muzeum Karola Nawrockiego.