[b]– Załóżmy, że moim jedynym źródłem dochodów jest dywidenda z posiadanych akcji. W żadnej ze spółek nie pełnię jakiejkolwiek funkcji, nie mam też statusu pracownika lub współpracownika ani nie prowadzę działalności gospodarczej.
Chciałbym legalnie zatrudnić: kierowcę, pomoc domową, ogrodnika. Najlepiej na umowę o pracę. Czy wówczas staję się już pracodawcą z wszelkimi konsekwencjami?
Czy też dopiero wpis do ewidencji działalności gospodarczej czyni ze mnie podmiot gospodarczy? Czy może najlepsza jest umowa cywilna, ale jak liczyć dni absencji ze zwolnień lekarskich, za które chcę płacić?[/b] – pyta czytelnik.
Pracodawcą może być także osoba fizyczna, która nie prowadzi działalności gospodarczej.
[srodtytul]Definicja nie zabrania[/srodtytul]