Niełatwo pracodawcy rozstać się z tym, kto osiągnął odpowiedni wiek i nabył prawo do emerytury. Ale zakaz uzasadniania w ten sposób angaży osób będących u schyłku swojej kariery zawodowej dotyczy tylko umów bezterminowych.
Kontraktów na czas określony w ogóle nie trzeba uzasadniać [b](wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 25 listopada 2008 r., P 48/07)[/b].
[srodtytul]Żelazne zasady[/srodtytul]
Osobom w wieku przedemerytalnym zapewnia się stałość zatrudnienia. Firma nie może wypowiedzieć umowy o pracę temu, komu brakuje nie więcej niż cztery lata do osiągnięcia wieku emerytalnego, jeśli okres zatrudnienia umożliwia mu uzyskanie prawa do emerytury z osiągnięciem tego wieku. Tak wynika z art. 39 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=AE89BF528781D2C42167CAF23691862B?id=76037]kodeksu pracy[/link]. Zakaz ten dotyczy wypowiadania umów zawartych na czas nieokreślony.
Z kolei angaże terminowe nie mogą być rozwiązane za wypowiedzeniem przed upływem czasu, na jaki zostały zawarte. Chyba że taki kontrakt, jeśli jest dłuższy niż sześć miesięcy, dopuszcza wcześniejsze rozwiązanie za dwutygodniowym wypowiedzeniem (art. 33 k.p.).