Pracuję w jednej z polskich placówek dyplomatycznych i jestem w niej poddawana mobbingowi. Jakie prawo (polskie czy państwa, w którym znajduje się placówka) będzie miało w tej sytuacji zastosowanie? Do którego sądu powinnam skierować pozew o odszkodowanie i zadośćuczynienie z tytułu mobbingu? – pyta czytelniczka.
Zgodnie z art. 6 kodeksu pracy stosunek pracy między obywatelem polskim a polskim przedstawicielstwem za granicą podlega polskiemu prawu. Jeżeli zatem czytelniczka ma obywatelstwo polskie, to należy stosować przepisy polskiego kodeksu pracy oraz innych ustaw, w szczególności ustawy z 27 lipca 2001 r. o służbie zagranicznej. Oznacza to, że analiza, czy doszło do mobbingu, oraz zastosowanie ewentualnych środków prawnych, np. w postaci odszkodowania, powinny się opierać na przepisach prawa polskiego.
Czytelniczka może skierować pozew do polskiego sądu zgodnie z miejscem siedziby swojego pracodawcy w Polsce, czyli Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Pomijamy tu kwestię możliwości wytoczenia powództwa przed sądem państwa, w którym mieści się placówka. Możliwości takie musiałyby być badane na podstawie konwencji wiedeńskiej o stosunkach dyplomatycznych, a jeżeli placówka mieści się w Unii Europejskiej, to również na podstawie rozporządzenia Rady nr 44/2001 w sprawie jurysdykcji w sprawach cywilnych. W każdym razie wytoczenie sprawy przed obcym sądem byłoby rozwiązaniem niepraktycznym, bo sąd ten musiałby stosować prawo polskie, co mogłoby znacząco utrudniać proces.
Kodeks pracy mówi, że aby pracownik mógł wystąpić o odszkodowanie lub zadośćuczynienie z tytułu mobbingu, konieczne jest łączne spełnienie następujących przesłanek:
- wystąpienie działania lub zachowania dotyczącego pracownika lub skierowanego przeciwko niemu,