Istota problemu sprowadza się do iluzoryczności ograniczenia co do czasu trwania kontroli u przedsiębiorcy (art. 83 ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej – usdg), z uwagi na liczne wyłączenia tej zasady (art. 83.2; 84; 84a; 84aa; 84ab; 84b usdg). Nie same jednak wyłączenia (ograniczenia) budzą wątpliwości, takie występują bowiem w różnych ustawach i w różnym zakresie, lecz sposób sformułowania przesłanek z art. 83 ust. 2 usdg. Odesłanie do innych aktów prawnych, np. do ustawy o ochronie konkurencji, czy też użycie terminów z innych ustaw, np. o środowisku naturalnym, należy uznać za nie niewystarczające i zbyt ogólne. Taki mechanizm legislacyjny pozwala organom kontrolnym, np. urzędom skarbowym, jedynie na przytoczenie (przepisanie) jednego z sześciu przepisów o wyłączeniu czasu kontroli zawartych w art. 83 ust 2 usdg, aby bez żadnych ujemnych skutków prawnych, w szczególności procesowych, w sposób nieograniczony czasowo prowadzić postępowanie, np. kontrolne, stąd konieczność zmiany tych przepisów, aby także i w tych sześciu przypadkach został określony limit czasowy trwania kontroli oraz możliwość poddania takich praktyk sądowej kontroli.