Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 18 grudnia 2014 r. (II PK 50/14).
Wyrok ten zmienia dotychczasową linię orzeczniczą. Do tej pory Sąd Najwyższy stał na stanowisku, że ochrona przedemerytalna nie obejmuje tych, których umowa o pracę uległaby rozwiązaniu z upływem okresu jej trwania, zanim pracownik osiągnie wiek emerytalny.
Sprawa, która trafiła przed SN, dotyczyła pracownika w wieku przedemerytalnym. Był on zatrudniony na umowę o pracę na czas określony, która miała się rozwiązać 31 stycznia 2013 r., przy czym zatrudniony miał osiągnąć wiek emerytalny ponad rok po rozwiązaniu stosunku pracy. Jeszcze w maju 2011 r. szef rozwiązał z nim angaż bez wypowiedzenia, argumentując to odmową wykonania polecenia służbowego. Pracownik odwołał się od decyzji pracodawcy do sądu pracy.
Sąd rejonowy uznał, że nie było podstaw do dyscyplinarnego zwolnienia, i przywrócił zatrudnionego na etat, wskazując, że korzystał on z przedemerytalnej ochrony zatrudnienia. Jednak rozpatrujący sprawę w drugiej instancji sąd okręgowy zmienił ten wyrok i uznał, że szef mógł rozwiązać umowę. W uzasadnieniu wskazał, że ochrona przedemerytalna dotyczy tylko takich pracowników, dla których data osiągnięcia wieku emerytalnego przypada nie wcześniej niż z chwilą zakończenia umowy terminowej. W tej sprawie pracownik miał osiągnąć wiek emerytalny po ponad roku od rozwiązania umowy. Dlatego ochrona przed zwolnieniem nie obowiązywała i pracodawca miał prawo rozwiązać stosunek pracy.
Sąd Najwyższy, do którego trafiła ta sprawa, stanął jednak po stronie pracownika. Skład sędziowski uznał, że stosowanie ochrony przedemerytalnej zależy od spełnienia dwóch warunków. Po pierwsze, pracownik musi osiągnąć wiek przedemerytalny, który jest krótszy od wieku emerytalnego o cztery lata. Po drugie, musi mieć odpowiedni staż pracy, który uprawnia go do uzyskania prawa do emerytury z osiągnięciem wieku emerytalnego.