Jakie znaczenie ma wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który uznał, że zatrudnieni na umowach cywilnoprawnych mogą należeć do związków zawodowych?
Prof. Marcin Zieleniecki z Uniwersytetu Gdańskiego, ekspert NSZZ Solidarność: Potwierdza on coś o czym od dawna wiadomo. W doktrynie od dawna przyjmuje się, że art. 2 ustawy o związkach zawodowych, w zakresie w jakim reguluje wolność zrzeszania się w związkach zawodowych, jest za wąski. Termin „worker" z Konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP) nr 87 jest szerszy, aniżeli pracownik w naszym prawnym znaczeniu czyli osoba pozostająca w stosunku pracy. Konwencja wymaga, by osoby świadczące pracę mogły zrzeszać się w związkach zawodowych. Ponadto w 2011 roku Solidarność zdecydowała się wystąpić ze skargą do MOP-u do Komitetu Praw i Wolności Związkowych z uwagi na nierespektowanie przez stronę rządową zapisów Konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy. Szybko dostaliśmy rekomendację, że nasz system wymaga zmiany z uwagi na zbyt formułę zrzeszania się w związkach zawodowych. Do tej pory w Polsce jednak nic nie zrobiono, mimo ze wiadomo było, że przepisy wymagają szybkiej zmiany.
Teraz zmiany wymusi wyrok Trybunału.
Trybunał Konstytucyjny nie określił terminu, w jakim należy dostosować przepisy ustawy o związkach zawodowych do konstytucji. Z tego wynika, że niezgodny z konstytucją art. 2 straci moc obowiązującą. I jest to bardzo mocny sygnał dla podmiotów odpowiedzialnych w naszym kraju za stanowienie prawa, że w trybie pilnym należy zmienić ten przepis.
Rząd nie musiał czekać na to orzeczenie. Wiedział, że przepis ten jest niezgodny z konstytucją oraz konwencją MOP. Miał więc obowiązek przygotować projekt nowelizacji przepisów, a tego nie zrobił. A zasłanianie się tym, że nie ma ustawy o radzie dialogu społecznego w sytuacji, w której istnieje możliwość konsultowania ustawy o związkach zawodowych bez udziału trójstronnej komisji do spraw społeczno gospodarczych czy rady dialogu społecznego jest niepoważne. Ta kwestia była wielokrotnie konsultowana i stanowiska stron są znane.
Czy ten wyrok spowoduje, że zaczną powstawać nowe związki, a istniejące się poszerzać?
Problem tkwi nie tylko w art. 2 ustawy o związkach zawodowych czyli w tym kto może się zrzeszyć w związku zawodowym. Inne przepisy w zbiorowym prawie pracy przyznają związkowi zawodowemu prawo do reprezentowania osób świadczących pracę na podstawie umów cywilnoprawnych, ale w bardzo ograniczonym zakresie. Dotyczy to objęcia przepisami układu zbiorowego pracy również osób świadczących pracę na podstawie umów cywilnoprawnych. Możliwość korzystania z wolności zrzeszania się w związkach zawodowych przez osoby na umowach cywilnoprawnych będzie zależeć od przyznania pełniącym funkcje związkowe pewnych gwarancji, pewnej ochrony. A dziś w przypadku osób, które świadczą pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej do tej pory takiej ochrony nie ma. Jeżeli w tym zakresie prawo pracy nie zostanie dostosowane, to efekt w postaci znaczącej liczby osób na umowach cywilnoprawnych, które chciałyby się zrzeszyć w związkach będzie mizerny. Nie wystarczy więc zmiana tylko art. 2 ustawy o związkach zawodowych.
Rozmawiał Łukasz Kuligowski