Nieregulowanie zobowiązań w terminie wiąże się z negatywnymi konsekwencjami nie tylko dla konsumenta – zwiększenie długu o dodatkowe odsetki, koszty monitów, koszty sądowo-egzekucyjne – ale też dla przedsiębiorcy – długie oczekiwanie na zapłatę (w skrajnych przypadkach wchodzi w grę możliwość utraty płynności finansowej) oraz prowadzenie pracochłonnego i kosztownego procesu windykacyjnego.
Trudności w odzyskaniu należności są dziś stałym elementem prowadzonej działalności gospodarczej, warto zatem mieć świadomość, w jakich sytuacjach możemy wpisać dłużnika do biura informacji gospodarczej i jakie korzyści z tego wynikają.
Jakie są zasady
Zasady ujawniania, przechowywania i usuwania informacji gospodarczych dotyczących wiarygodności płatniczej są jednakowe dla wszystkich biur informacji gospodarczej i wynikają z ustawy z 9 kwietnia 2010 r. o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych (DzU nr 8, poz. 530).
Należy mieć świadomość, że nie każde opóźnienie w spłacie zobowiązania wiąże się z możliwością jego ujawnienia w biurze informacji gospodarczej. Aby przekazać informacje o dłużniku, jego zobowiązanie musi przede wszystkim powstać w związku z określonym stosunkiem prawnym, w szczególności chodzi o zobowiązanie wynikające z umowy. Ponadto łączna kwota wymagalnych zobowiązań dłużnika wobec wierzyciela (a więc takich, których termin płatności już minął) musi wynosić co najmniej 500 zł, a w przypadku dłużnika będącego konsumentem – 200 zł. Zobowiązania te muszą być wymagalne od co najmniej 60 dni. Zobowiązanie zatem nie musi wynikać z jednego tytułu prawnego, ale może to być kilka zobowiązań, które dłużnik ma w stosunku do danego wierzyciela, a każde z nich jest przeterminowane o 60 dni. Wierzyciel, który chce wpisać swojego dłużnika do rejestru, powinien wysłać do niego wezwanie do zapłaty należności zawierające ostrzeżenie o przekazaniu danych do konkretnego biura, z podaniem firmy i adresu jego siedziby. Wierzyciel sam wybiera, z którym biurem podpisze umowę o udostępnianie informacji gospodarczych. Ponieważ obecnie istnieje na rynku kilka biur, które prowadzą odrębne rejestry dłużników, wierzyciel może przekazać dane dłużnika do jednego z nich lub do kilku – według własnego wyboru. Wezwanie powinno być wysłane listem poleconym lub być dostarczone do rąk własnych, na adres do doręczeń wskazany przez dłużnika, jeżeli zaś dłużnik nie wskazał takiego adresu, na adres siedziby dłużnika lub miejsca wykonywania działalności gospodarczej, a w przypadku konsumenta – na adres jego zamieszkania. Dane mogą zostać ujawnione w rejestrze, gdy upłynął co najmniej miesiąc od wysłania takiego wezwania.
Wystarczy ostrzeżenie
Procedura poprzedzająca ujawnienie danych w rejestrze jest zdecydowanie uproszczona, jeżeli wierzyciel dysponuje tytułem wykonawczym (np. prawomocnym wyrokiem sądu lub ugodą zwartą przed sądem, zaopatrzonymi w klauzulę wykonalności). Wówczas wierzyciel obowiązany jest jedynie do wysłania dłużnikowi pisma zawierającego ostrzeżenie o zamiarze przekazania danych do biura z podaniem firmy i adresu siedziby tego biura. Pismo to może być wysłane listem poleconym albo doręczone dłużnikowi do rąk własnych, na adres do doręczeń wskazany przez dłużnika, a jeżeli dłużnik nie wskazał takiego adresu – na adres miejsca zamieszkania, siedziby lub miejsca wykonywania działalności gospodarczej. W przypadku gdy dysponujemy tytułem wykonawczym potwierdzającym naszą wierzytelność, do biura informacji gospodarczej możemy wpisać każdą wierzytelność, bez względu na jej wysokość. Nie obowiązuje w tym wypadku minimalna wysokość wymagalnego zobowiązania.