Szef musi umożliwić pracownicy w ciąży odbycie wizyty lekarskiej w czasie etatowych godzin pracy i przeprowadzenie koniecznych badań. Czy jednak tego typu uprawnienia może uzależnić od uprzedniego przedstawienia zaświadczenia o stanie ciąży? Albo zgodzić się na wyjście do lekarza pod warunkiem, że udowodni, iż rzeczywiście tam była?
Nie ma wątpliwości, że jeśli ciężarna pracownica chce korzystać ze swoich kodeksowych praw, musi zawiadomić pracodawcę o swoim stanie i go udokumentować zaświadczeniem lekarskim. Jest to jednak jej prawo, a nie obowiązek. Może więc przekazać tę informację w dowolnym momencie, a przełożony nie ma prawa wyciągać wobec niej żadnych konsekwencji w związku z ukrywaniem tego faktu.
Jeśli ciąża jest widoczna, szef powinien stosować wobec pracownicy wszystkie przepisy szczególnej ochrony kobiet w ciąży, nawet jeśli nie otrzymał od niej zaświadczenia lekarskiego. Gdy ciąży nie widać, to przy braku stosownego zaświadczenia pracodawca nie ponosi odpowiedzialności za mimowolne naruszenie przepisów prawa pracy (np. zatrudnianie ciężarnej przy komputerze ponad cztery godziny na dobę albo przy innej pracy wzbronionej kobietom w ciąży, polecanie jej pracy nadliczbowej lub w porze nocnej itd.).
Przyszła matka może się domagać udzielenia jej przez przełożonego zwolnień od pracy na badania lekarskie, jeżeli spełnione są łącznie trzy warunki. Badania muszą być:
- zalecone przez lekarza,