Podjęcie dodatkowego zatrudnienia nie należy już do rzadkości. Drugi stosunek pracy czy umowa cywilna są przeważnie zawierane z innym podmiotem gospodarczym niż macierzysty pracodawca. Ale coraz częściej zdarza się, że to strony stosunku pracy decydują się na związanie drugą umową o pracę. W takim przypadku podstawowe znaczenie ma fakt, czy druga umowa została zawarta na inny rodzaj pracy niż wykonywany w ramach podstawowego zatrudnienia. Dodatkowe zatrudnienie na rzecz własnego pracodawcy nie może bowiem służyć obchodzeniu przepisów o czasie pracy, w tym szczególnie o pracy w nadgodzinach. Spełnienie omawianego warunku nie rozwiązuje jednak wszystkich problemów wynikających z dodatkowego zatrudnienia własnego pracownika, szczególnie jeśli ma to miejsce w przedsiębiorstwie komunikacji miejskiej.
Problem 1.
Dyspozytor po godzinach za kierownicą
Dyspozytor zatrudniony w przedsiębiorstwie komunikacji miejskiej jest pracownikiem, którego zatrudnienie w pełni regulują przepisy kodeksu pracy. Mimo profilu działalności jego pracodawcy nie jest on kierowcą, lecz pracownikiem obsługi zajmującym się planowaniem pracy kierowców i przygotowaniem do pracy taboru samochodowego lub składów tramwajów. Z tych powodów jedynym przepisem ograniczającym jego czas pracy jest art. 131 k.p., limitujący tygodniowy wymiar godzin – łącznie z nadliczbowymi – do przeciętnie 48 w przyjętym okresie rozliczeniowym.
Podjęcie przez dyspozytora lub innego pracownika podlegającego wprost pod regulacje k.p. dodatkowego zatrudnienia rodzi jednak pytanie o relację ograniczenia tygodniowego czasu pracy do trwających jednocześnie stosunków pracy.
Wobec nieprecyzyjnego brzmienia przepisu k.p. można bronić tezy, że ma on odrębne zastosowanie względem każdej z zawartych umów. Takie działanie można uznać za uzasadnione w przypadku, gdy dyspozytor podejmuje dodatkowe zatrudnienie na rzecz innego pracodawcy.