Sejmowa Komisja Finansów Publicznych pracuje nad rządowym projektem zmian w podatkach dochodowych, zawierającym m.in. nowe przepisy o opodatkowaniu finansowania dłużnego przez podmioty powiązane.
Taka forma wspomagania firm, zwana też niedostateczną (cienką) kapitalizacją, ma już dziś ograniczenia podatkowe. Nie można bowiem zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu odsetek od pożyczek, jeśli ich wartość trzykrotnie przekracza wysokość kapitału zakładowego spółki pożyczającej.
Nowe przepisy rozszerzą te ograniczenia na spółki pośrednio powiązane (dziś dotyczą one tylko pożyczek w relacjach: spółka matka – spółka córka – spółka siostra). Będą dotyczyły wszystkich spółek pośrednio powiązanych kapitałowo (m.in. 25 proc. udziałów lub akcji). Dopuszczalna relacja zadłużenia do kapitału własnego spadnie do 1:1.
– To dość restrykcyjne zasady, zwłaszcza że w innych krajach europejskich podobne regulacje są łagodniejsze – zauważa Sławomir Krempa, doradca podatkowy i partner w PwC. Dodaje, że ograniczenia mogą dotknąć szerokiego kręgu spółek, bo finansowanie dłużne jest bardzo popularne, nie tylko w firmach z udziałem zagranicznym, ale także w mniejszych przedsiębiorstwach, zwłaszcza w branży handlu detalicznego.
– Oceniam, że w 30 największych spółkach z warszawskiej giełdy stosunek kapitałów własnych do pożyczonych wynosi 1:1 – mówi ekspert.