- Nasi pracownicy sporadycznie wyjeżdżają w delegacje do Niemiec, najczęściej samochodem. Do granicy z miejscowości, w której mamy siedzibę, jedzie się około 2 godzin, ?a niemiecki kontrahent rezyduje ?w stałej miejscowości. Czy w rozliczeniach delegacyjnych możemy przyjąć stałą godzinę przekroczenia granicy w drodze w tamtą stronę ?i z powrotem, tzn. 2 godziny od rozpoczęcia podróży i 2 godziny przed jej zakończeniem?
– pyta czytelnik.
Nie. Rozliczenie powinno odnosić się do konkretnego wyjazdu. Stałe, z góry przyjęte przedziały czasowe, stosowane do wszystkich podróży rodzą podejrzenia o niezgodność z faktycznym czasem trwania części krajowych i zagranicznej delegacji odbytej przez etatowca.
Zgodnie z § 12 rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 29 stycznia 2013 r. w sprawie należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej (DzU z 2013 r., poz. 167, dalej rozporządzenie delegacyjne) czas podróży zagranicznej liczy się przy odbywaniu jej środkami komunikacji:
Godzina przekroczenia
Czas podróży służbowej poza krajem rozpoczyna się od przekroczenia granicy polskiej. Dlatego ryczałt przysługujący etatowcowi za taką podróż nie obejmuje czasu dojazdu do granicy oraz oczekiwania na odprawę celną. Tak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 29 listopada 2000 r. (I PKN 108/00).