Stan faktyczny
Inspektor pracy zobowiązał spółkę w upadłości układowej do zapłacenia 70 pracownikom zaległego wynagrodzenia i wyznaczył grzywnę w celu przymuszenia w kwocie 50 tys. zł. Grzywna stanowi w sumie jedną trzecią zobowiązania firmy wobec byłych pracowników.
Spółka zaprotestowała przeciwko zastosowaniu zbyt uciążliwego środka egzekucyjnego. Jednak inspektor stwierdził, że w tym przypadku mógł zastosować tylko grzywnę, a jej wysokość uzależniona jest od uznania administracyjnego organu. Wskazał, że grzywna może zostać umorzona lub zwrócona w razie zrealizowania obowiązku przez firmę, czyli wypłacenia zaległych wynagrodzeń.
Spółka złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu.
W uzasadnieniu skargi wskazała, że przy wymierzeniu grzywny urząd nie wziął pod uwagę trudnej sytuacji ekonomicznej firmy. Jest to – zdaniem spółki – niezgodne z zasadą racjonalnego działania i zasadą niezbędności, gdyż powoduje pogłębienie złej sytuacji ekonomicznej firmy. W sytuacji gdy spółka stara się wykonać ciążące na niej obowiązki, zapłata grzywny wynoszącej ok. 1/3 całego zobowiązania prowadziłaby do definitywnego zakończenia działalności gospodarczej przez firmę i zwolnienia zatrudnionych pracowników.
Orzeczenie
Sąd nie podzielił zarzutów skargi (sygnatura akt: IV SA/Po 772/13). Stwierdził jednak, że w tym konkretnym postępowaniu egzekucyjnym inspektor pracy nie uwzględnił przepisów proceduralnych, które mogą mieć znaczący wpływ na wynik sprawy.