Wczoraj poszerzony skład Naczelnego Sądu Administracyjnego podjął uchwałę w sprawie dotyczącej zasad kontroli przewidzianych w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej. Sędziowie uznali, że na odmowę rozpatrzenia sprzeciwu wniesionego na podstawie art. 84c ust. 1 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej nie przysługuje skarga do sądu administracyjnego.
Wizyta celników
Kanwą uchwały była sprawa jednego z przedsiębiorców. Ostatniego dnia 2011 r. funkcjonariusze urzędu celnego przeprowadzili kontrolę w jego lokalu gastronomicznym. Chodziło o sprawdzenie urządzenia do gier. Stwierdzono, że automat nie ma rejestracji, a gry były prowadzone bez zezwolenia.
Przedsiębiorca złożył sprzeciw wobec podjęcia i wykonywania przez organ czynności kontrolnych. Zarzucił, że nie został powiadomiony o zamiarze wszczęcia kontroli. Przed podjęciem pierwszej czynności kontrolnej nie został też pouczony o prawach i obowiązkach.
Fiskus odmówił uwzględnienia sprzeciwu. Organ odwoławczy podtrzymał to rozstrzygnięcie. Wyjaśnił, że w sprawie nie istniały przesłanki uwzględnienia sprzeciwu, bo został on wniesiony po zakończeniu kontroli. Tymczasem sprzeciw może być wnoszony jedynie w jej toku.
Tego samego zdania był Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy. Spór trafił na wokandę sądu kasacyjnego. Trzyosobowy skład NSA powziął jednak poważne wątpliwości, czy odmowa uwzględnienia sprzeciwu w ogóle podlega zaskarżeniu do sądu administracyjnego. Wskazując na rozbieżne orzecznictwo, postanowił wystąpić z pytaniem prawnym. Sąd zwrócił uwagę na trzy różne kierunki rozstrzygania spraw dotyczących odmowy uwzględnienia sprzeciwu. Dwa z nich dopuszczają prawo zaskarżenia, choć wskazują różne podstawy. Trzeci wyklucza prawo do sądu.