- Zatrudniony na 1/2 etatu ?w systemie równoważnym (12-godzinnym) ma w umowie zapisane, że przekroczenie 36 godzin tygodniowo skutkuje wypłatą jak za normalne godziny z dodatkiem za nadliczbowe. Czy powinniśmy rozliczać to na koniec 3-miesięcznego okresu rozliczeniowego, który obowiązuje w firmie zgodnie z obwieszczeniem? Czy dodatek płacimy tak jak przy przekroczeniach norm tygodniowych, tj. 100-proc.? Czy powinniśmy rozliczać każdy tydzień osobno, sprawdzać, czy nie było przekroczeń, a może wystarczy, że średniotygodniowo wychodzi nie więcej niż 36 godzin i wówczas nie trzeba wypłacać? Czy może być takie postanowienie ?o przekroczeniu 36 godzin, jeśli ?w umowach zatrudnionych w podstawowym systemie na pół etatu jest 30 godzin tygodniowo ?i 6 dziennie? Czy jeśli okres rozliczeniowy rozpoczyna się np. ?w piątek, to kolejne tygodnie należy liczyć od piątku do soboty? – pyta czytelnik.
W umowie o pracę osoby zatrudnionej w niepełnym wymiarze czasu pracy określa się dopuszczalną liczbę godzin pracy ponad określony ?w umowie wymiar, których przekroczenie uprawnia go, oprócz normalnego wynagrodzenia, do dodatku do wynagrodzenia z art. 1511 § 1 k.p.
Mówimy tutaj nie tyle ?o wskazaniu, kiedy zaczynają się nadgodziny, ile o tym, od którego momentu dłuższa praca niż wynikająca z części etatu, w jakiej zatrudniony jest etatowiec, daje mu prawo i do zwykłego wynagrodzenia, i do dodatku.
Moment przekroczenia
Pracą w godzinach nadliczbowych – zarówno dla zaangażowanych w pełnym, jak ?i niepełnym wymiarze czasu pracy – jest bowiem ta wykonywana ponad obowiązujące podwładnego normy czasu pracy. Jest to także praca realizowana ponad przedłużony dobowy wymiar czasu pracy, wynikający z obowiązującego etatowca systemu i rozkładu. Normy czasu pracy wynoszą zaś (dla pełnoetatowa i niepełnoetatowca) 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin ?w przeciętnie 5-dniowym tygodniu pracy w przyjętym okresie rozliczeniowym (art. 129 k.p.).
Można mu ten limit określić, wskazując: