Zgodnie z art. 26a ustawy o rehabilitacji przedsiębiorca, który chce dostać dofinansowanie do pensji niepełnosprawnego pracownika, musi zatrudnić go na etacie. Nie ma znaczenia, czy jest to zwykła umowa o pracę, powołanie na stanowisko w spółce czy spółdzielcza umowa o pracę. Ma to być zatrudnienie zgodne z kodeksem pracy. Przyjęcie na umowę zlecenia, o dzieło czy chałupnictwo nie wchodzą tu w rachubę. Bardzo istotne jest także to, aby przyszły pracownik przedstawił ważne orzeczenie o niepełnosprawności. Może to być takie wydane przez lekarza orzecznika ZUS, powiatową komisję orzekającą o niepełnosprawności, wydane przed 1998 r. orzeczenia Komisji ds. Inwalidztwa i Zatrudnienia, a u byłych wojskowych – orzeczenia sprzed 1998 r. wydane przez komisje działające przy MSWiA i MON. Od stopnia niepełnosprawności i wymiaru czasu pracy będzie zależała wysokość wsparcia z PFRON.
Czy szef może zwolnić pracownika, aby w ten sposób zrobić miejsce dla niepełnosprawnego?
Przedsiębiorca nie dostanie wtedy dofinansowania z PFRON. Przy zatrudnianiu niepełnosprawnych trzeba bowiem wykazać tzw. efekt zachęty, czyli to, że przy tej okazji wzrosła liczba pracowników ogółem, jak i podniósł się wskaźnik zatrudnienia niepełnosprawnych. Badając stan załogi, szef musi uwzględnić ruchy kadrowe z 12 ostatnich miesięcy. Jeśli w tym czasie zwolnił kogoś, to nawet jeśli przyjmie na to miejsce niepełnosprawnego, nie wykaże wzrostu liczby pracowników ogółem i nie będzie efektu zachęty, a co za tym idzie – pomocy z PFRON.
W czasie kryzysu przedsiębiorcom trudno wykazać, że spełnili efekt zachęty w ten sposób, czyli metodą ilościową. Na szczęście jest inny sposób, tzw. jakościowy. Pracodawca dostanie wsparcie, nawet jeśli w ostatnim czasie zmniejszył załogę, ale pod warunkiem, że ci, którzy odeszli, rozwiązali umowy m.in.: na mocy porozumienia stron, upływu okresu, na jaki zostały zawarte, lub za wypowiedzeniem złożonym przez pracownika.
Ile wynosi dofinansowanie do pensji niepełnosprawnego?
Zależy to od stopnia niepełnosprawności, etatu i poziomu ich wynagrodzeń. Najprościej pokazać to na przykładzie minimalnej pensji. Obecnie na pracownika z lekkim stopniem niepełnosprawności pracodawca uzyska 420 zł. Do pensji tego z umiarkowaną niepełnosprawnością dostanie 1050 zł wsparcia, a ze stopniem znacznym około 1500 zł, gdyż limit kosztów płacy jest mniejszy niż maksymalna kwota dofinansowania dla stopnia znacznego.